Pani K. i nowe początki

Wiecie jaki mam dziś dzień? Okropny. Taki, że chciałabym zacząć go od nowa. I to ze dwa razy. I kiedy już porzuciłam nadzieję, że tak się da - przypomniałam sobie o książce, która niedawno do nas dotarła. To 'Pani K. zaczyna od nowa' Anny Kaminski z ilustracjami Przemysława Szukaja. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Dwukropek.
Nie jest to zwykła opowieść o kotku. A raczej kotce. To książka... pomagajka, ucząca tego, że... Zawsze można zacząć od nowa. Wystarczy trochę uważności (z ang. Mindfulness) i wiele świadomych oddechów.
Oddechów tych uczy nie byle kto, ale bohaterka, którą dzieci na pewno polubią - kotka, Pani K. Pojawiła się znikąd i trafiła do pewnej rodziny, która ją przygarnęła. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wypadki, które bardzo Panią K. lubiły. A to spuchł jej policzek po użądleniu osy, a to sąsiadka podlała ją szlauchem, czy w końcu jej najlepszy przyjaciel, czarny kot sąsiadów złamał jej serce... Jednak Pani K. zamiast się poddawać i denerwować - po prostu oddycha i z pokorą przyjmuje to co los jej przyniósł, a po chwili - zaczyna od nowa.
Całości dopełniają świetne, bardzo sympatyczne i bajkowe ilustracje. Pani K. dobrze z oczu patrzy, jej rodzina też wygląda wyjątkowo ciepło i miło. Świetnie są też rozrysowane emocje - co jest ważne przy książkach, szczególnie dla tych młodszych dzieci.
Książka może pomóc nie tylko dzieciom, ale też dorosłym. Na przykład tym, którzy są bardzo zmęczeni rutyną związaną z wojującym dwulatkiem i czterolatkom, któremu świat się kończy średnio 234568 razy dziennie 🙈
To co? Przybijecie mi piątkę? Bo ja się właśnie staram skupiać na oddechu. Idąc za radą Pani K. ...

Polubienia

Komentarze

Instagram