Obrazkowe miasto - świetne do opowiadania

Kiedyś w piątki szukało się melanżu, dziś wyszukuje się z dziećmi poszczególnych postaci czy sytuacji w książkach 😁 ale powiem Wam, że to chyba nawet fajniejsze niż łażenie po mieście w nocy od knajpy do knajpy 😉

Ostatnio moi synowie dużo czasu spędzają nad wyszukiwanką 'W mieście'  autorstwa Guido Wandrey'a od Wydawnictwa Czarna Owca. To siedem rozkładówek na których w sumie trzeba odszukać 99 szczegółów i czerwony balonik.

Każda z plansz ma swoją nazwę - od miejsca które jest na niej przedstawione, albo od sytuacji, którą obserwujemy. I tak widzimy tu m.in. co się dzieje przed bankiem, na rondzie, czy w parku. Z boku każdej rozkładówki jest odcięty pasek z pokazanymi przedmiotami czy postaciami które trzeba wyszukać.

Nie padają tu żadne słowa, co nie przeszkadza jednak w snuciu opowieści. Jest ich całe mnóstwo i mogą być codziennie inne. To najbardziej cenię w tego typu książkach - nieprzewidywalność opowiadanych historii. Możliwość wymyślania życiorysów bohaterom, ale też nauki i zdobywania kompetencji społecznych. Pokazane są tu sytuacje do których dochodzić nie powinno (dziewczynka wybiegającą na jezdnię za piłką) jak i te fajne - spacer z żoną siedzącą na wózku inwalidzkim, która cieszy się z ptaków podfruwających do niej w parku.

Ilustracje są przyjemne, trochę przypominają mi te z ulicy Czereśniowej.  Bardzo polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram