O strażakach słów kilka

Okej. Zaczniemy od pytania. Czy Wasze dzieci też miały etap zafascynowania strażakami? Czy jest tu może ktoś, kogo szał na 'io, io, io' ominął? 😉
Nas nie ominął. U starszego pojawił się nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd. A później przeszedł też na młodszego. I tak oto mam w domu dwóch strażaków, którzy dorywczo pracują jako policjanci 😂
Dlatego, kiedy tylko dotarła do nas książka o której chcę Wam dziś opowiedzieć, wiedziałam, że będzie szal i miłość od pierwszego wejrzenia. Nie pomyliłam się. I pomimo, że lektura to dla nieco starszych dzieci, myślę, że takich późno przedszkolnych lub nawet wczesnoszkolnych - to i tak sięgamy po nią przynajmniej raz dziennie i czytamy jakiś rozdział.
Ta książka to 'Czy ogień boi się strażaka?' autorstwa nie byle kogo, bo specjalisty w temacie - starszego brygadiera Pawła Rochali z ilustracjami Miro Charkota. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Dragon.
Znajdziecie tutaj 30 pytań i odpowiedzi na najbardziej nurtujące tematy. No bo kto wie ile zarabia strażak? I czy dzieci mogą strażakami zostać? Ale nie w marzeniach czy podczas zabawy, ale tak naprawdę? Jest tu też sporo ciekawostek - np. ile waży ubiór strażaka, jaki był największy pożar na świecie i najgroźniejsze akcje strażackie. Dowiemy się też czy... Strażacy potrafią tańczyć i śpiewać! 😉 I kiedy jest im smutno, a kiedy się cieszą.
W książce nie brakuje momentów humorystycznych, a przy tym naprawdę jest tu ogrom wiedzy. Bardzo przydatnej w każdym wieku.
Fajne jest też to, że książkę da się z powodzeniem oglądać z dwulatkiem (szał robią ilustracje ukazujące wóz strażacki poniekąd od środka i te, które prezentują ubiór strażaka), czytać wybiórczo z czterolatkiem i bardziej dokładnie z dziećmi szkolnymi. A później, jak maluch sam nauczy się czytać, to też zapewne po nią sięgniemy jeśli fascynacja strażakami się utrzyma. A utrzyma się na pewno, bo któż z nas w skrytości ducha nadal nie marzy czasem żeby zostać strażakiem... 😉
Polecamy, znak jakości przybijamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram