O sile marzeń i nie tylko

a teraz książka na którą trafiłam przypadkiem, a później okazało się, że nakład jest od dawna wyczerpany i ze świecą jej szukać. Nie wahałam się w ogóle, ponieważ ilustracje do niej to sprawka Roberta Romanowicza w kresce którego jestem zakochana od lat. Co więcej, autorem tekstu jest Przemysław Wechterowicz, a książka nosi tytuł 'Opowieść o chłopcu, który chciał zostać delfinem, czaplą, wyżłem i... stonogą'. To cieniutka publikacja w broszurowej oprawie. Bardzo niepozorna, a ile w niej cudowności! W Dzień Dziecka poznajemy chłopca. Odwiedzają go cztery ciotki, które koniecznie chcą wiedzieć, kim będzie on i jego koledzy w przyszłości. Pytają ich o to, a oni ochoczo odpowiadają - strażak, listonosz, policjant i żołnierz. Kiedy przychodzi kolej naszego kilkulatka ten mówi, że chciałby być kilkoma zwierzętami. I to naraz! Ciotki łapią się za głowę, nie chcą uwierzyć, mówią, że to niehigieniczne i niebezpieczne. A przy tym niedorzeczne. Ale chłopiec upiera się przy swoim. Będzie tymi zwierzętami i już. Bo czemu nie? Będzie delfinem, czaplą, wyżłem i stonogą. Dopiero kiedy wraca do domu okazuje się, że może być tymi zwierzakami. A to dlatego, że mama w niego wierzy. Wie, że w wannie potrafi pluskać się jak delfin, uwielbia bujać w obłokach jak czapla. Mama twierdzi, że to nieprawdopodobne jak można nie rozumieć chęci zostania wyżłem! A na dobranoc, kiedy synek jest już w łóżku pieszczotliwie nazywa go robaczkiem (w łóżku zamiast synka leży nie kto inny, jak stonoga). I mówi, że cokolwiek się stanie ona zawsze będzie go lubiła.
To piękna książka o spełnianiu marzeń. I o tym jak cudownie mieć obok siebie kogoś, kto w nas wierzy. I bezwarunkowo kocha. O tym, że liczy się wyobraźnia. O tym, że wcale nie każdy musi być policjantem czy listonoszem. I, że jeśli chce zostać kimkolwiek innym, to przy odrobinie szczęścia może to zrobić. Nawet jeśli w grę wchodzą delfin, czapla, wyżeł i stonoga. Książka jest przepięknie zilustrowana. Każda strona to oddzielny obraz. Pełen szczegółów, kolorów, emocji. Pełen magii.

Polubienia

Komentarze

Instagram