O pewnym niezwykłym kocie i jego człowieku

Miałam kiedyś kota, Mruczka. Uwielbiałam tego sierściucha. Dawał mi się lulać do snu w kołysce dla lalek. Miał swój wózek, prowadzałam go na smyczy (a były to wczesne lata 90. i zapewniam Was, że był to specyficzny widok 😁). Nie mył się sam. Zamiast tego wskakiwał do zlewu i odkręcał sobie wodę łapą. Już umyty ocierał się o każdego kogo spotkał na drodze. Byliśmy dla niego chyba chodzącymi ręcznikami 😁
Co więcej, tworzyłam o Mruczku komiks! Żałuję, że gdzieś przepadł i zostały tylko wspomnienia.
Dlatego z ogromną przyjemnością sięgnęłam po komiks, który chcę Wam dziś pokazać i który przywołał wspomnienia 😁
To trzeci tom serii 'Kasia i jej kot'. Autorami scenariusza są  Christophe Cazenove i Hervé Richez (przekład Maria Mosiewicz), a rysunki to zasługa Yrgane Ramon. O kolory zadbali zaś Yrgane Ramon, João Moura i David Lunven. Tom ukazał się w ramach kolekcji Komiksy są super! wydawanej przez Egmont.
To co przyciąga do tego komiksu na pierwszy rzut oka to rysunki. Bardzo charakterystyczne, momentami przesadnie mimiczne - ale przez to zabawne i wyraziste. W pierwszej chwili, kiedy je tylko zobaczyłam - przywodziły mi na myśl tatuaże. I okazało się, że miałam nosa, ponieważ ich twórczyni była m.in. tatuażystką. Historia o Kasi i jej kocie była jej debiutem jeśli chodzi o opowieści obrazkowe.
Sam komiks zaczyna się śmiesznie, a później poziom żartu jest utrzymany. Mojego syna bardzo rozśmieszyło, że pani znalazła obrożę kota Sushiego, którą jego pan miał mu wręczyć i... Przypadkiem wzięła ją za naszyjnik. Dalej były problemy z pełnią (którą zresztą innym razem Sushi wziął za piłkę i dziwił się, że ona nigdy nie spada, tylko tkwi tam na górze w wiecznym zawieszeniu 😁), wizyty w muzeum, u weterynarza,  na wsi, w Kociolandii, czy marzenia o Tygodniu Kociej Mody.
Niektóre z historii opowiedziane są z perspektywy ludzkiej, inne z kociej. Wszystkie są śmieszne i chce się wiedzieć co będzie dalej. Powiem Wam, że po przeczytaniu ich miałam ogromną ochotę na więcej. Stąd poprzednie tomy już zamówione i będę czytać i patrzeć na rysunki, które potrafią naprawić nawet najbardziej szary i ponury dzień.

Polubienia

Komentarze

Instagram