O pewnej bardzo fajnej rodzince

Bardzo lubię serię Nowa Kolekcja Bajek. To opowieści w sam raz do czytania przed snem. Nie są długie, mają fajny rytm i często odnoszą się do znanych nam bajek, więc możemy coś porównać, coś posprawdzać i zamiast włączenia kolejnego odcinka dać dziecku książkę.
Tym razem jednak było inaczej, bo chociaż wiem, że kreskówka dotyczącą bohaterów dzisiejszej książki istnieje, to nigdy jakoś jej nie oglądaliśmy.
To 'Cleo & Cuquin. Nowa kolekcja bajek' od Harperkids. Bohaterami opowiadań (których w książce jest cztery) jest rodzeństwo Telerinów. Jest ich aż szóstka! Cleo ma osiem lat i stoi na czele całej szóstki. Nieodłącznie towarzyszy jej Cuquin - najmłodszy w rodzinie. Jest też posiadająca talent aktorski Maripi, Pelusin - prawdziwy artysta, Colitas, która dogaduje się nawet z mrówkami i Teté - mały naukowiec, który uwielbia dinozaury i chciałby żeby wróciły do żywych.
Postaci są bardzo fajnie poprowadzone, fajnie pokazują, że każdy z nas jest inny. I każdy jest wyjątkowy. Zwrócona jest też tu spora uwaga na rodzinność, na to, jak ważne są więzy i bliskość. No nie nie od dziś wiadomo, że w kupie raźniej 😁
Razem z bohaterami będziemy łapać duchy, postaramy się pozbyć czkawki (a przy tym można poznać różne sposoby na jej usunięcie), czy co robić kiedy się utknęło z ospą w domu (przedstawienie baletowe brzmi ciekawie 😉).
Po lekturze książki obejrzeliśmy kilka odcinków bajki. I mój starszak stwierdził, że... Książka fajniejsza 😁

Polubienia

Komentarze

Instagram