O kotach i o władzy

Zastanawiam się ostatnio coraz częściej dlaczego ludzie dążą do władzy. Co w niej tak pociąga, co urzeka. Co sprawia, że dla niej wariują, kłamią, łamią zasady.

W świecie zwierząt kwestia władzy wygląda nieco inaczej. Tam górę biorą proste mechanizmy, do głosu dochodzą pierwotne instynkty.

A gdyby tak do świata zwierząt wprowadzić świat ludzi, ale bez ludzi? Gdyby walkę o władzę wśród zwierząt spersonifikować? Może wtedy łatwiej będzie zrozumieć pewne mechanizmy. Może w świecie zwierząt, z założenia prostym, bez zawiści - umieszczenie takowej zadziała jak terapia szokowa. I zaczniemy nieco inaczej patrzeć nie tylko na władzę ale też na politykę i samych siebie.

Żeby sprawdzić to na sobie, warto sięgnąć po książkę 'Koci król' Ewy Karwan-Jastrzębskiej z ilustracjami Józefa Wilkonia, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Cogito.

To przepiękny, bardzo mocny, a momentami smutny poemat o tym, jakie niepokoje może wywoływać pęd do objęcia władzy. Jaka deprymująca może się stać.

Oto mamy kota o rzadkich wąsach, który przewodzi stadu i wtrąca się do wszystkiego. Jakby tego było mało, ma chrapkę na władzę. Na to, żeby zostać królem wszystkich kotów w mieście. Ale, ale. Okazuje się, że kocur ma konkurencję. Że kandydatów do tytułu króla jest więcej. Ale jak sprawdzić który się na niego najbardziej nadaje? Może urządzić turniej skoków na mur? Który wygra? Czy coś się zmieni? A może sielanka wcale kotom się nie podoba? Może narasta w nich bunt? Bunt tak silny, że warto pokusić się o obalenie króla. Rewolucja... A potem? Demokracja, równe prawa. Czy to nie jest jedynie utopia?

Książka to trudna. Ale też i bardzo potrzebna. Myślę, że nie tylko dla dzieci, ale też i dla dorosłych. A może przede wszystkim dla nich? Szczególnie tych, którzy o władzy skrycie marzą i którzy władzę dzierżą.

Niewątpliwym plusem książki są ilustracje. Zastanawiające, momentami niepokojące. Piękne, pokazujące, że nie ma dwóch takich samych kotów. Jak i dwóch takich samych ludzi.

Polecam. Z głębi serca.

Polubienia

Komentarze

Instagram