O jedzeniu i nie tylko

Wczoraj na stories na instagramie pokazywałam Wam Wege Bajki. Pierwszą część zrecenzuję nieco później. Dziś pokażę drugą, która właśnie ma premierę :)
To 'Wege Bajki. Rumianek i Mięta rozmawiają o jedzeniu'. Autorką jest Dorota Żywko, a ilustracje to sprawka Zuzanny Kledzik. Autorka wydała ją sama, widząc niedosyt takich pozycji na rynku. I chwała jej za to!
Mimo, że jest to druga część, to książkę można czytać niezależnie. Skierowana już do dwulatków (górna granica to 4 lata, ale myślę, że i starsze dzieci nie będą zawiedzione). Dwójka głównych bohaterów to Rumianek i Miętą. Jeden jest... Rumiankiem, a druga - nie będzie zaskoczenia, jeśli powiem, że miętą ;) Mieszkają przy ulicy Rumiankowej. Chłopiec z rodzicami i swoją mrówką (mrówki są w tym świecie jak u nas psy czy koty) Pongo. A dziewczynka - z mamą, tatą i braciszkiem Miętuskiem. Rodzina Rumianka jakiś czas temu zaczęła jeść roślinnie. To m.in. dlatego, że chłopiec jest zagorzałym obrońcą biedronek (są jak nasze krowy czy kury) i mięsa jeść nie chce. Poza tym wie, że posiłki roślinne są nie tylko zdrowe, ale i smaczne. Mięta mięso czasem podjada. I to też jest ok. Nie ma w tej książce moralizatorstwa. Jest jedynie wskazanie alternatywnej drogi. W prosty sposób autorka tłumaczy różnice między wegetarianizmem a weganizmem, daniem mięsnym a roślinnym. Że dieta roślinna to nie tylko "sałata i brokuły". To też dania, którymi solidnie można się najeść. Jest też bonus - przepis na wegańskie naleśniki. Świetny zresztą, wypróbowaliśmy :)
Moi synowie pokochali tę książkę. Trzeba wspomnieć też o ilustracjach. Przypominają takie, które narysowało dziecko. Jednak wiem z rozmów z ilustratorami, że takie wymagają więcej pracy niż, nazwijmy je - standardowe. Nam przypadły do gustu. Są kolorowe a bohaterowie sympatyczni. I te kucyczki Mięty. Bajka! :) Książkę polecam tym, którzy nie boją się zmiany myślenia. Wyjścia z utartych schematów. Nie boją się różnorodności. I chcą zadbać o zdrowie. Bo ono naprawdę rośnie na drzewach i krzaczkach. I spada nam z nieba - jak gruszki strącone wiatrem w słoneczny, sierpniowy poranek. Książkę znajdziecie na @wegebajki na Instagramie.

Polubienia

Komentarze

Instagram