O granicach, samotności i pewnej niezwykłej Pajączce

Witajcie wieczorową porą. Dziś 'Piosenka Pajączki' Simona Longstaffa z ilustracjami Marca Van De Griendta. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Jednym z bohaterów jest Wyszomir Nataniel Dułański, wynalazca nazywany Wynajdułą. To megaloman, swój największy fan. Twierdzi, że wynalazki które tworzył - są genialne i wspaniałe. Z czasem staje się odludkiem. Buduje laboratorium pod ziemią i chowa się w nim przed całym światem. Nie zauważa jak z każdym dniem coraz bardziej dziwaczeje, gnuśnieje, zapada się w sobie i podpupada na zdrowiu. Jak brakuje mu kontaktu z drugim człowiekiem. Pewnego dnia jego spokój mąci przybysz z drugiego świata, tego, który z własnej woli opuścił. Malutka Pajączka. Uciekając przed osą trafia do Wynajduły, a ten zamyka ją w słoiku i postanawia obserwować jak tka sieci. Śpiewając przy tym piosenkę, której nauczyła ją mama. Ale to nie koniec nieproszonych gości. Zaraz po Pajączce - do samotni Wyszomira trafia mała dziewczynka - Poppy. Czy uda jej się polubić Potwora (bo tak myśli o staruszku)? Czy jej pobyt w laboratorium zmieni coś w życiu całej trójki? I czy zadanie, które otrzymała od wynalazcy, pozwoli jej opuścić te przygnębiające miejsce? Warto sprawdzić. Książka wciąga, jest momentami dość dziwna, ale też to sprawia, że tak fascynująca. Mówi nie tylko o szacunku, o samotności, o granicach, ale też o naturze. O tym, jak ważny jest kontakt z nią i dlaczego czasem warto zwolnić, spojrzeć na pająka tkającego sieć i spróbować wsłuchać się w jego pieśń.
Świetnym zabiegiem są pytania na końcu książki - można je zadać dzieciom, można samemu sobie. Odpowiada na nie również autor. To ciekawy sposób na poprowadzenie dyskusji po lekturze. I jeszcze ilustracje. To za ich sprawą kupiłam książkę. Często, kiedy nie znam jakiegoś tytułu - kupuję oczami. A okładka tej książki jest fenomenalna. Środek zresztą podobnie. To nie tylko piękne, poruszające rysunki, ale też ogólna forma graficzna - ramki, wyróżnienia, różne style i kolory czcionki. To wszystko sprawia, że książkę się pamięta. Długo po przeczytaniu ostatniej strony.

Polubienia

Komentarze

Instagram