O granicach - na podstawie świata Basi i jej rodziny

Dzień dobry!
Każdy z nas ma jakieś granice - czy to wytrzymałościowe, fizyczne - czy psychiczne. Granice, których przekroczenie wiąże się z mniejszym lub większym bólem czy zamętem.
Ma je też nasza mała bohaterka, nie wiedząc poczatkowo, że w ogóle istnieją. To wszystko w książce 'Basia i granice' Zofii Staneckiej z ilustracjami Marianny Oklejak. Ukazała się nakładem Harperkids.
To taki dzień, gdzie wszystko idzie nie tak. Cała rodzina Basi ma jakieś niekoniecznie miłe przygody od rana. A mama jeszcze rozbiła szkiełko w telefonie! I mówi, że zaraz wybuchnie. Co to w ogóle znaczy? Basia myśli nad tym cały czas. I czuje jakby budził się w niej niedźwiedź. W przedszkolu niestety nie jest lepiej. A Basia na dodatek... Robi siusiu w majtki. O nie, tego dnia zdecydowanie jest za dużo, mimo że dopiero się zaczął. Czy Basia dowie się czym są granice? I po co są?
Autorka po raz kolejny daje nam wymyślony, a jednak bardzo realny, świat w którym, na bezpiecznych warunkach, można dzieciom wyjaśnić nurtujące kwestie.
My świat Basi kupujemy, w całości. A Wy?

Polubienia

Instagram