Niesamowite nasionka - książka wspaniała!

Na śniadanie były dziś u nas... 'Niesamowite nasionka' Ewy Podleś od Wydawnictwa Dwukropek. No dobra, były też płatki z mlekiem roślinnym i drożdżówka 😉
Ta książka jest wyjątkowa. Przepięknie zilustrowana, zrobiona z pomysłem i wielką dbałością o szczegóły. Pewnie gdyby nie ona, nigdy nie zainteresowałabym się tematyką nasion i tym podobnych. I powiem Wam, że... Dużo bym straciła.
Pierwsze co mi się nasuwa na myśl po wielokrotnej już lekturze tejże książki to fakt, że nasiona są jak ludzie. Nie ma dwóch takich samych. Jedne są malutkie - inne duże. Jedne wychudzone - drugie 'z brzuszkiem' 😉 czarne, czerwone, białe, żółte, a nawet zielone. Ich różnorodność naprawdę zachwyca.
Ale książka jest nie tylko o rodzajach nasion. Ona jest, jak twierdzi mój syn, o 'całości żywota nasiona, a nawet o ciastkach' 😁
Zaczynamy od wiedzy podstawowej - że na świecie mamy dwa rodzaje nasion: otulone owocem i nagie. Później są ich kształty, sposoby rozprzestrzeniania się (wiedzieliście, że nasiona przenoszą nawet ślimaki? 🤯), nasiona w kuchni (ulubiona część moich synów - kiedy sięgamy po książkę, pół dnia później siedzą i grzebią w szafkach, wyciągając z nich wszystko co uznają za nasiona 😁), na bazarze, w piekarni, cukierni i tłoczni olejów. Jest też część poświęcona orzechom, skarbem, które możemy znaleźć w lesie czy parku (tak, już niedługo sezon na kasztany - czas leci jak szalony), a nawet we własnym ogródku czy na kwietnej łące. W końcu mogłam zobaczyć jak wyglądają nasiona moich ukochanych niezapominajek i konwalii. Jest tu też fajna rozkładówka - co powstaje z nasionka (jeśli stwierdzę, że praktycznie wszystko, to nie skłamię 😁), cześć z nasionkowymi zabawami i ciekawostkami. Jest i oczywiście instrukcja jak uzyskać nasionko. Pomocna, jeśli Wasze dzieci z uwielbieniem pożerają pestki 😁😅
Swoje oddzielne miejsce w książce mają też żołędzie. Nie wiedziałam, że jest ich aż tyle! Mój starszak stwierdził, że są chyba nawet fajniejsze niż kasztany, a to już duże wyróżnienie 😆
Książka jest cudowna. Można do niej wracać kiedy tylko się chce, czytać od środka, a nawet od końca. Sięgać po wiedzę całościową, albo jedynie po interesujące nas ciekawostki. Można też oglądać same ilustracje - jak robią to moje dzieci rankiem, kiedy dają mi pospać chwilę dłużej. Więc jeśli chcecie mieć dodatkowe 5, albo nawet i 15 minut w łóżku - kupcie tę książkę. Nie pożałujecie 😁

Polubienia

Komentarze

Instagram