Niedźwiedź jaki jest każdy widzi

Dziś będzie książka niesamowicie zabawna, która jak dla mnie ośmiesza trochę tzw. poradniki. I bardzo dobrze, bo poradników nie cierpię :)
Sam tytuł zdradza co nieco na temat treści książki. Brzmi on bowiem: 'Jak rozpoznać misia. Poradnik dla początkujących'. Autorką jest Michelle Robinson (przekład Barbara Supeł), a zilustrował David Roberts. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa. Ma spory rozmiar, a w środku co którąś stronę znajdziemy papier milimetrowy, a na nim dosyć realistyczne (no może nie licząc min 😉) ilustracje niedźwiedzi! Co jest bardzo fajnym zabiegiem. Wraz z bohaterem, kilkulatkiem (chociaż mój syn usilnie twierdzi, że to dziewczynka. I w sumie trudno się nie zgodzić, ponieważ postać ta jest tak zamaskowana w zimowych, ciepłych ciuchach, że ciężko określić płeć - o tym, że to chłopiec świadczy użycie odpowiedniego rodzaju w kilku miejscach w tekście), wyruszamy na poszukiwanie niedźwiedzia. Dowiadujemy się, że możemy spotkać albo czarnego, albo brunatnego drapieżnika. I, że zabrany na wyprawę miś pluszowy w niczym nie przypomina wielkich braci. Ale, jak się finalnie okazuje, w starciu z gigantami może się bardzo przydać... Oczywiście, życie to nie bajka i na końcu książki jest odezwa do dzieci - by bawić się tylko z pluszowymi egzemplarzami. Bo te prawdziwe nie są zbyt przyjazne 😉  Książka jest niezwykle zabawna. Ale przemyca też sporo ciekawostek i wiedzy. Jest jej akurat tyle by zainteresować, ale nie znudzić takiego, dajmy na to, czterolatka. Ilustracje są wspaniałe! To właśnie głównie dla nich bardzo chciałam mieć tę książkę. Realizm łączy się tu z bajkowym światem. I jest to wyjątkowo zgodne połączenie. Polecam Wam serdecznie tę książkę. My często do niej wracamy.

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram