Nie zgubcie się!

Witajcie w przedświątecznym szale. Ja dziś kupowałam ostatnie prezenty i ozdoby na choinkę. Miała być w jednolita, tematyczna, piękna. A będzie... Nasza. Misz-maszowa i jedyna w swoim rodzaju. Kiedy chodziłam dziś po jednym z centrów handlowych w moim mieście, napotykałam po drodze sporo dzieci. Moje zostały w domu, bo nie lubię za bardzo ciągać ich po takich miejscach i robię to w ostateczności. Zresztą samotne zakupy po dwóch tygodniach siedzenia na zwolnieniu ze znudzonymi maluchami... Wiecie co to za uczucie. Jakby Mikołaj dał mi wcześniejszy prezent. Ale, jak zwykle odbiegam od tematu. Dzieci, centrum handlowe, tłumy. To rodzi pewne ryzyko. Dlatego jak tylko mój starszak zaczął coś kumać - zapoznałam go z książką 'Gdy Pola się zgubi' Gabrieli Rzepeckiej-Weiss z ilustracjami Magdaleny Kozieł-Nowak od Wydawnictwa Dwukropek. To tytuł, który powinien zagościć w absolutnie każdej biblioteczce. Świetna, by zacząć rozmawiać z dziećmi o bezpieczeństwie. Nie oszukujmy się, w niebezpiecznych czasach żyjemy. I pewnie pomyślcie: 'Nas to nie dotyczy, u nas jest bezpiecznie'. Oby. Ale warto uświadomić dziecko co zrobić, gdyby jednak bezpieczeństwo na chwilę zniknęło. Książka przede wszystkim pokazuje sześć zasad dla zagubialskich. Warto nauczyć ich dziecko na pamięć. To: 1. Nie szukam. Czekam. 2. Nie mogę wchodzić autom w drogę! 3. Do pomocy gotowe służby mundurowe! 4. Ktoś nieznany? Nie ufamy! 5. W bucie schowany kontakt do mamy! 6. Mam być widziana, a nie schowana! Proste, prawda? A do tego rymowane i łatwe do zapamiętania. Wchodzi do głowy już po kilku wieczorach wspólnego czytania. Każda z tych zasad jest rozwinięta w książce i opisana na przykładzie z życia Poli. Każda jest ważna i może... Uratować życie. Tak, tak. Nie bójmy się górnolotnych stwierdzeń, bo tutaj są jak najbardziej na miejscu. Myślę, że książka idealnie nada się już dla mniejszych przedszkolaków. W końcu przez kilka godzin dziennie są sami, bez nas. Wprawdzie pod opieką, z paniami, ale... Strzeżonego Pan Bóg strzeże - jak mówi stare porzekadło. Plusem książki są też ilustracje. Sympatyczne, z charakterystyczną kreską. Myślę, że spodobają się zarówno dzieciom, jak i rodzicom. Jeśli jakimś cudem jeszcze nie macie prezentu - kupcie tę książkę. Zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. Przyda się dwóm stronom. Wesołych świąt jeszcze zdążę Wam życzyć, więc dziś napiszę tylko: nie zgubcie się w świątecznych porzadkach i przygotowaniach. Dajcie sobie trochę oddechu :) dobrej nocy!

Polubienia

Komentarze

OliwiaM
OliwiaM,
Wesolych świąt 🎄
nouw.com/oliwiam
dziecioczytanie
dziecioczytanie,
Dziękujemy! Szczęścia i zdrowia w nowym roku! 😊
nouw.com/dziecioczytanie

Instagram