Najpierw Ty. A później dopiero cała reszta.

Ostatnio często jestem na siebie zła. Na siebie jako matkę, córkę, żonę, kobietę i dziewczynkę, która chowa się w prawej komorze serca, by wciąż moc skakać razem po kałużach.
Jestem zła, wkurzona, smutna i zrezygnowana. Chciałabym przytulić sama siebie a... Nie do końca wiem jak to zrobić. nie do końca wiem jakie kroki podjąć w jakiej kolejności, by nie spłoszyć samej siebie. By matki nie uczynić autorytarną, córki nie wpędzić w poczucie winy, z żony nie zrobić hetery, a z kobiety - jedynie jej namiastki. I by wciąż, z czystą głową moc skakać z tą małą dziewczynką prosto z serca - po kałużach.
I kiedy tak o tym rozmyślam pojawia się ona. Klaudia Tokarz-Laska ze swoją najnowszą książką 'Najpierw Ty' wydaną przez kłębek Uczuć (czyli de facto przez samą siebie). Pojawia się i... Rozwala system. Mój system. Nerwowy. Sprawia, że co stronę płaczę, robię sobie w głowie notatki, a w sercu porządki. Że pozbywam się autorytaryzmu z matki, poczucia winy z córki, hetery z żony i namiastki kobiety z kobiety. Sprawia, że rodzi się we mnie egoizm. Ten zdrowy i tak bardzo potrzebny do zachowania dystansu. I do pogodzenia wszystkich ról, jakie przychodzi nam w życiu pełnić. Ta książka nie zawiera prawd objawionych, ale objawieniem jest. I to bez dwóch zdań. Otula, przytula i głaszcze po policzku. Pokazuje jak ważne jest to, by nie ignorować swoich uczuć. By z nimi nie igrać. Pozwala odpocząć i tego odpoczynku uczy. Uczy też czegoś więcej. Przyzwolenia danego samej sobie. By móc stanąć przed lustrem i powiedzieć: najpierw ja.

Polubienia

Komentarze

Instagram