Najlepszy przepis na bajkę. Poznajcie go!

Miała być dziś zupełnie inna recenzja, jednak będzie ta. Bo i książkę znam już na pamięć. Od kiedy do nas przyszła, czytaliśmy ją już z milion pięćset razy :D a moje starsze dziecko wciąż i wciąż krzyczy: 'jeszcze mamo chce Serduszko! Jeszcze!'. To 'Ugotuj mi bajkę!' Majdy Koren (w tłumaczeniu Mariusza Biedrzyckiego) z ilustracjami Agaty Dudek. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Ezop. To przeurocza, ale też momentami mrożąca krew w żyłach opowieść o małym króliczku. Serduszko - bo tak mu na imię - jest strasznym niejadkiem. Zawsze grymasi i narzeka przy jedzeniu. Nic mu nie smakuje i nie pasuje. Mamy trzylatków pewnie świetnie to znają ;) Wyjątkowo cierpliwą rodzicielkę Serduszka pewnie by to wkrótce przestało bawić. Na szczęście jej syn pewnego dnia żąda by mama... Ugotowała mu bajkę! Króliczyca bierze się więc do roboty i zaczyna gotować. Używa różnych garnków, różnych przypraw i różnych kuchennych (i nie tylko) akcesoriów. Ale wciąż jest coś nie tak i bajka zostaje na talerzu. Aż w końcu... Się udaje. Jaka bajka zyskuje poważanie u latorośli? Musicie sprawdzić sami. A zapewniam, że warto. Oprócz tego, że dziecko poznaje historię Serduszka można mu też przemycić trochę wiedzy - m.in. o warzywach czy kształtach. Urzekają też ilustracje - na pierwszy rzut oka trochę dziwne i nieprzystające do książki dla dzieci, ale z każdym kolejnym kartkowaniem - coraz ciekawsze i bardziej zachęcające. No i sam królik, którego mój syn od razu powiązał z Heniem z 'Kupa siku' - zatem nie mogło być inaczej. Książka musiała trafić do naszego top 3. I ma od wczoraj zasłużone miejsce na stosiku przy łóżku. Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram