Myszart - bohater, którego pokochacie

Wiecie w kim ostatnio zakochał się mój starszy syn? A raczej może o kim sobie przypomniał? Otóż tym kimś jest Mozart. I pomyśleć, że wszystko za sprawą pewnej malutkiej myszki...
Miłość wzięła się z komiksu 'Myszart' wg scenariusza Thierry'ego Joora i z rysunkami Gradimira Smudja. Ukazał się on nakładem Wydawnictwa Egmont w ramach Klubu Świata Komiksu.
Myszart jest cudowny. Świeży, bardzo przystępny - również dla dzieci. Myślę, że większość po lekturze będzie chciała poznać tego prawdziwego Wolfganga Amadeusza i kto wie - być może porównać do Myszarta.
Myszart kocha muzykę. A jego największym marzeniem jest zagrać na fortepianie. Niestety, są one bardzo drogie a jego rodziny na taki nie stać. Skoro więc fortepianu nie można mieć, to może by w nim... Zamieszkać! I to nie w byle jakim, bo należącym do wilka Antonia Salieriego, nadwornego kompozytora władców Austrii. Pewnego dnia, kiedy nie ma go w domu Myszart zaczyna grać. Nie wie nawet, że tym samym ściąga na siebie przygodę, jakiej nigdy by się nie spodziewał...
Drugi tom czyli 'Myszart w Wenecji' jest w naszym odczuciu niestety gorszy, chociaż nie jest zły. O ile ilustracje ma piękniejsze, bardziej szczegółowe to historia jakoś nas nie porywa. Myszart jedzie do Wenecji a tam, w zupełnie magiczny sposób spotyka legendarnego twórcę skrzypiec - Stradivariusa. A ten wyjawia mu sekret wyjątkowości tworzonych przez siebie instrumentów. Jednak to nie jedyna przygoda jaka na niego czeka. Druga będzie zdecydowanie bardziej mrożąca krew w żyłach.
No i niby wszystko ok, ale jakoś nie zagrało. Przynajmniej nam. Chociaż i tak lubimy ten tom, to na pewno częściej będziemy wracać do pierwszego. Tam magia jest w każdym rysunku, w każdym słowie i każdej sytuacji.
To co zachwyca najbardziej w obu tomach to rysunki. Są zniewalające!Lubię książki i komiksy które rozbudzają pasję. Te zdecydowanie do takich należą. A najlepiej się je czyta kiedy gdzieś tam w tle z głośników cichutko płyną nuty zapisane kiedyś i wygrane przez Mozarta.

Polubienia

Komentarze

Instagram