Morza i oceany bez tajemnic

Ależ to jest piękna książka! I sprawiła, że na wodę, wielką wodę, spojrzałam inaczej niż do tej pory. Bez wszechogarniającego strachu. Co więcej, zamarzyłam by usiąść sobie nad brzegiem morza, albo nawet w nim zanurzyć się na chwilę, czy dwie. I kto wie - być może spotkać bohaterów książki.
Do takich rozkmin przyczyniła się pozycja Dietera Brauna od Wydawnictwa Kropka zatytułowana 'Świat mórz i oceanów'.
Zacznę od wydania, które jest - jak zwykle u Kropki - przepiękne, staranne i estetyczne. Nawet jeśli treść książki do końca nas nie zainteresuje, albo coś się w niej nie do końca spodoba, to sposób wydania rekompensuje wiele 🥰 ma niecodzienny format, nieco albumowych. Twardą okładkę i to co kocham - matowe strony! No uwielbiam i już 😁 w tę książkę naprawdę chce się zanurzyć. Zachęca też do tego, by wąchać strony - tak przynajmniej twierdzi mój starszak. Uwaga, będzie cytat: 'mamo ta książka wygląda tak apetycznie, że chcę ją wąchać cały dzień' 😁
W środku znajdziemy coś, co nas przerazi - rekiny. Ale nie tylko. Są też ogromne wieloryby, którym trochę zazdroszczę - tego spokoju i majestatyczności. Są też delfiny, na widok których chyba każdy z nas się uśmiechnie i żółwie morskie, które wcale nie są takie powolne. Wszystkie pięknie narysowane - naprawdę ilustracje w tej książce (jak i innych pozycjach tego autora) to prawdziwy majstersztyk.
Jest też wstęp o rybach i wyjaśnienie ważnych pojęć typu ławica, fale czy surfing. Mi najbardziej przypadła do gustu strona o płetwalach błękitnych - jest porównanie tego giganta do... Słoni! Są ciekawostki, jak ta, że płetwale mogą żyć aż 100 lat. A ważą nawet do 200 ton.
Żeby jednak nie siedzieć tak długo w wodzie (wiecie co się dzieje, jak się za dużo czasu spędzi w wodzie - palce robią się pofałdowane 😅), możemy też, razem z autorem, wyjść na plażę i obejrzeć znaleziska jakie tam na nas czekają - piękne muszle czy kamyki. Dowiemy się też co nieco o ratownikach, pracy portów czy latarni morskich. Jest też niestety ciemna strona tego wszystkiego. Śmieci. Dokładnie te, które generujemy każdego dnia. I nie zastanawiamy się za bardzo, co się z nimi dalej dzieje. Przecież czego oczy nie widzą... I dlatego tak ważne są tego typu książki, które pokazują to, czego na co dzień nie widzimy.
Dodam też, że jest tu też wzmianka o tym, co większość kilkulatków uwielbia - dinozaurach morskich. No i Nessie ma tu też kilka minut sławy 😁
A na sam koniec autor funduje nam... Morze w butelce. Co to takiego? Instrukcja jak zrobić model statku w butelce. Kto wie, może zainspiruje Was do działania 🥰
Bardzo polecamy!

Polubienia

Instagram