Miasto przyszłości - prawdziwe Futuropolis!

Pamiętacie Jetsonów? Sympatyczną, bajkową rodzinę z przyszłości? To jedni z moich ulubionych bohaterów z dzieciństwa. Pełno tam było fantastyki, ale też zwyczajnych, rodzinnych spraw - Glasgow i cieniowanie, trochę w krzywym zwierciadle (przynajmniej tak to odbieram teraz, jako dorosła osoba), z dużą dawką humoru.
Trochę tego klimatu (plus nie ukrywajmy, latające samochody!) odnalazłam w kolejnej książce z serii Czytam sobie od Harperkids. To 'Futuropolis - miasto jutra' Joanny Jagiełło z ilustracjami Ewy Poklewskiej-Koziełło. To opowieść o Antku, który dość ma smogu, hałasu miasta, brudu i ogólnego rozgardiaszu. Jest bardzo inteligentnym chłopcem i gdzieś tam dociera do niego fakt, że może kiedyś mógłby zaprojektować miasto jutra. Miasto bez smogu, za to z pięknymi lasami. Postanowił narysować jego plan, ale nagle... Zasnął. Obudził go granatowy pies-robot. Pies, który stał się jego przewodnikiem po Futuropolis...
Książka ma niewiele tekstu, w sam raz dla dzieci, które trochę już umieją i chciałyby spróbować samodzielnego czytania. Każdy z tytułów w serii ma przypisany poziom, tutaj jest to poziom 2. Ogółem poziomów jest 3, a program ma za zadanie wspierać naukę czytania dla dzieci w wieku od 5 do 7 lat. Dodatkowo jest to Czytam sobie Eko, który przemyca treści ekologiczne. W poziomie 2 dziecko składa zdania - mamy tu 800-900 wyrazów w tekście i ćwiczenie sylabizowania. Na końcu książki tradycyjnie znajdziecie naklejki oraz quiz dotyczący tekstu i dyplom dla małego czytelnika. Seria jest świetna, bardzo różnorodna. Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram