Mallko i jego świat

Mallko lubi dinozaury. Uwielbia spacery, plażę i wodę. Lubi też grać na komputerze, malować, oglądać kreskówki i... Czytać na golasa (tzw. wietrzenie tyłka 🙈). Uwielbia pomagać i wkładać buty taty. Mallko ma zespół Downa. I kocha, złości się, nudzi. Mallko nie jest chory. Jest wyjątkowy. I o nim właśnie jest książka 'Mallko i tata', którą napisał i zilustrował Gusti (tłum. Tomasz Pindel). Ukazała się nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry i jest absolutnie wyjątkowa. Gusti to tata Mallko. A książka to ich pamiętnik. Rzecz bardzo osobista. Tu w każdym słowie, w każdej ilustracji są emocje. I to nie tylko te pozytywne. Również te mniej cukierkowe. Jest niezgoda na niepełnosprawność. Jest bunt. Jest niezrozumienie. Są wszystkie fazy dochodzenia do tego, że tak jak nie każdy rysunek wychodzi tak jak założyliśmy, tak nie każde dziecko jest takie jak sobie wyobrażaliśmy. I możemy się z tym nie zgadzać, możemy zaprzeczać. Możemy nie akceptować. Ale po czasie może się okazać, że tak jak rysunek nie był taki zły jak na początku zakładaliśmy, tak i dziecko z niepełnosprawnością jest zupełnie w porządku. Więcej - jest najlepsze. Jak Mallko. Kocha go mama, kocha starszy brat. W końcu zaczyna go kochać ojciec. I to najmocniej na świecie. Tak mocno, że bardziej się już chyba nie da. I ta miłość tu jest. W każdej kresce. W każdym słowie. Miłość, która ściska za gardło i ociepla duszę. Miłość, która pokazuje, że kocha się nie za coś. Kocha się po prostu. I ta miłość to najlepsze, co mogliśmy dostać. Miłość prawdziwa. Miłość bezwarunkowa. Tą miłością pisana jest ta książka. Złożona ze skrawków dni pewnej rodziny. Z ich zdjęć, rysunków, historii. Z ich słów. Ich interakcji, ich życia. Do którego nas wpuszczają, zapraszają. Wejdźmy, usiądźmy przy stole i zajadajmy się tą miłością. Zaserwowaną na pięknej zastawie. Smacznego.

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram