Lucky Luke czyli powrót do lat dzieciństwa

Jednym z moich pierwszych komiksów z dzieciństwa był 'Lucky Luke'. Oglądałam też namiętnie bajkę, zawsze zaśmiewając się wniebogłosy - nawet z tego, czego nie rozumiałam.
Z czasem przestawiłam się na inne komiksy, ale kowboj z papierosem w buzi i wiernym koniem nadal dobrze mi się kojarzył.
Teraz, dzięki Wydawnictwu Egmont i Klubowi Świata Komiksu mogłam powrócić do czasów dzieciństwa. A przy okazji miłością do kowboja szczęściarza zarazić starszego syna. Wszystko za sprawą komiksu 'Lucky Luke. Billy Kid' autorstwa duetu rysownik Morris i scenarzysta i pisarz Goscinny (tak, tak ten od Asterixa i Obelixa i Mikołajka).
Tym razem Lucky Luke przybywa do Fort Weakling i zbiegiem okoliczności od razu zostaje... Zastępcą szeryfa! Wszystko dlatego, że jako jedyny nie boi się postrachu miasteczka - Billy'ego Kida. Z tym, że Billy to... Chłopiec. Uwielbia kakao i tylko jego można napić się w tutejszej knajpie. A do tego zjeść ciastka z kremem. Jak więc można się bać miłośnika kakao i ciastek - spytacie? A do tego dziecka? Otóż można. Bo oprócz tego, ze wzrostem i wiekiem Billy Kid się może nie wyróżnia, to jest za to jednym z najsławniejszych rewolwerowców Dzikiego Zachodu. I przy tym błędnie jego zamiłowanie do czerwonych (i tylko czerwonych karmelków), fakt, że szybko się złości, nie umie czytać i zasypia słuchając bajek. Czy Lucky Luke, zwany też Samotnym Kowbojem, poradzi sobie z niegrzecznym dzieciakiem? Czy przywróci spokój w miasteczku? I najważniejsze - czy Lucky Luke osiedli się w końcu gdzieś na stałe? Warto sprawdzić, a finał może Was zaskoczyć.
To wciągający stary i dobry komiks. Bogaty w treść, bogaty w szczegóły jeśli chodzi o ilustracje. Autorzy, którzy wykreowali Samotnego Kowboja już niestety nie żyją. Jednak jego przygody nadal się ukazują, gdyż rysownik i pisarz  mają swoich kontynuatorów. Dzięki temu legenda Dzikiego Zachodu jest nadal żywa i może bawić kolejne pokolenia fanów. U nas w domu zyskał kolejnego zwolennika, co mnie bardzo cieszy.

więcej komiksów (i nie tylko) znajdziecie na www.egmont.pl

Polubienia

Komentarze

Instagram