Kto prowadzi? Dowiecie się z tej pięknej książki

Chciałam pokazać Wam książkę, która zmieniła nasze życie. A na pewno młodszego syna. Odkąd ją mamy, codziennie jest czytana. Kiedy tylko młody widzi ją w mojej dłoni przybiega, pokazuje na okładkę i mówi: :'Mami cita, Katek sucha' 😁 a kiedy nie widzi jej w mojej dłoni? Spokojnie. Wtedy sam ściąga ją z półki, a dalej leci znany scenariusz - czytamy, czytamy i jeszcze raz... Czytamy. Po polsku i po angielsku. Tak, tak. Bo książka to dwujęzyczna.

Mówię o pozycji 'Kto prowadzi? Who's driving?' Leo Timmersa od Wydawnictwa Babaryba.

Zasada jest prosta. Mamy wóz i kilku potencjalnych kierowców. Naszym zadaniem jest dopasować tego właściwego, który poprowadzi. Czy nam się udało sprawdzimy przewracając stronę.

Dużym plusem są ilustracje. Na jednolitym - białym lub kolorowym tle - prężą się piękne maszyny. Prężą się też kierowcy - którymi są zwierzęta! I tak mamy tu słonia który jest idealnym strażakiem. Jest też kotka w limuzynie, nosorożec, zając, świnka, pies, pelikan czy żółw.

Tekstu jest niewiele - ale tak jak wspomniałam - po polsku i angielsku. To świetny zabieg do nauki języka, osłuchania się z nim, a w przyszłości - samodzielnego czytania. Bo mimo, iż jest to książka raczej dla maluszków, to i starszakom się spodoba. Mój starszy przychodzi jak czytamy z młodym i mówi do jest na której stronie - tekst zna już na pamięć. Bardzo też podobają mu się ilustracje. Nic dziwnego - są naprawdę świetne. Z lekką nutką humoru, dość szczegółowe. Zwierzęta przypominają tu ludzi, noszą ubrania, buty, a każdy z nich ma w ręku (łapie) klucz. Przecież muszą jakoś odpalić swój pojazd. I tylko jeden z tychże kluczy pasuje. Mamy swoich ulubieńców - w zdecydowanej czołówce jest bóbr, nosorożec i ślimak.

Książkę można potraktować nie tylko jako pierwszą, angielską czytankę. My uczymy się z niej również nazw zwierząt, zawodów i poszczególnych części stroju i pojazdów oraz liczenia - ze starszakiem.

Jeszcze dwa słowa o formacie. Książka jest niewielka, ale za to długa - prostokątna. Nic dziwnego, w końcu pojazdy krótkie nie są, a i pretendentów do prowadzenia jest wielu 😉
Bardzo polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram