Książki o Panu Bogu. Ciekawe i zaskakujące

Jak patrzycie na nadchodzące święta? Jak na czas odpoczynku? Czas z rodziną czy po prostu wolne? A może również patrzycie na nie, jako na upamiętnienie czegoś ważnego, narodziny Pana? Jestem wierząca, choć daleko mi do dzisiejszego kościoła. Chcę jednak, by moje dzieci znały Boga, Jezusa, Maryję. Chcę by cieszyły się obcowaniem z nimi tak, jak i ja się cieszę. By nie wstydziły się rozmawiać z tym absolutem, który gdzieś tam jest. I to nie tylko w sprawach miłych, ale również w tych ciężkich. By potrafiły dzielić się tym co dobre i złe i ufały, że z jakiegoś powodu się tutaj pojawiliśmy.
Dlatego takie książki jak te, które dziś mam Wam do pokazania są ważne, potrzebne. Takie książki to złoto. I dobrze, że powstają.
Pierwsza z nich spodoba się już maluszkom, druga podoasować powinna również starszakom. Obie napisała Aleksandra Kieszek, a zilustrowała Karolina Kułaga. Ukazały się nakładem Wydawnictwa Good Things, a dystrybutorem jest Szaron.
****
'Czy Pan Bóg ma zęby?' to pierwsza z omawianych książek. Jest niewielka, całokartonowa i ma zaokrąglone rogi. W środku znajdziemy pytania, na które pewnie niejednokrotnie musieliśmy odpowiadać - oczywiście nie w pełni takie same, ale bardzo podobne do tych, które potrafią zadać np. moi synowie. Każde pytanie mieści się na kolorowej, jednolitej rozkładówce - każdemu towarzyszy sympatyczna ilustracja. I tak, dowiedzieć się z książki możemy, że Pan Bóg nigdy się nie spóźnia (w końcu to on stworzył czas i nastawił wszystkie zegarki - helołłł! 😁), nie tylko nie ma zębów, ale w ogóle ciała i nie ziewa bo... Nigdy się nie nudzi! Jedyny zarzut jaki mam do tej książki, po konsultacji z synami, to fakt, że... Pytań jest zdecydowanie za mało! Ale myślę, że to zabieg po trochu celowy, by nakłonić maluchy (i nie tylko) do zadawania pytań o istotę Najwyższego. I odpowiadania zgodnie z tym, co nam w duszy gra.
****
'Tadziu szuka Pana B.' to propozycja bardziej dla starszaków. Opowiada o Tadziu, który zauważa nieco dziwne zachowania rodziców. Mianowicie - gadają z jakimś Panem B., Który nie wiadomo gdzie jest i kim jest. Rodzice nie tylko z nim rozmawiają (mówią do niego), ale też mama np. mu śpiewa. Tadziu postanawia dowiedzieć się kim jest i co właściwie robi tajemniczy nieznajomy. Z pomocą przychodzi mu Ryszek - jego najlepszy przyjaciel. Czy razem uda im się dowiedzieć kim jest ów tajemniczy Pan B.? Sprawdźcie!
Te książki mogą Was zaciekawić nawet jeśli nie jesteście mocno wierzący, bo są po prostu ciekawe. I podobają się dzieciom. Polecam, szczególnie w tym przedświątecznym czasie!

Polubienia

Instagram