Książki, które uwrażliwiają na naszą planetę

Dziś wpadam jeszcze z dwiema książkami. Przede wszystkim - są przepiękne. I bardzo dobrze, bo tym do siebie przyciągają, wiadomo, że większość z nas jest wzrokowcami. A jak już przyciągną - walą prosto w oczy. Bardzo ważnymi informacjami. I pokazują, że jednak można inaczej. Że może pokolenie naszych dzieci czy wnuków uratuje Ziemię. Jeśli będzie jeszcze co ratować...
To książki pochodzące z serii Akademia Mądrego Dziecka - Chcę wiedzieć! dla starszaków. Ukazały się nakładem Harperkids i są to: 'Możemy uratować naszą Ziemię' Loll Kirby (przekład Anna Urbańska) z ilustracjami Adeliny Lirius oraz 'Tu jest nasz dom'  Tracey Turner (przekład Kazimierz Pytko) z ilustracjami Åsy Gilland.
***
'Możemy uratować naszą Ziemię' to przede wszystkim zbiór opowieści prawdziwych. Co już cieszy. A jeszcze ciekawiej robi się, kiedy odkryjemy, że to historie dzieci, które walczą ze zmianami klimatu. Na różne sposoby, ale zawsze z cudowną, dziecięcą wiarę w to, że wszystko się powiedzie. Poznajemy 12 dzieci z różnych stron świata, m.in.: Niemiec, Indii, Kenii, Ukrainy, Australii czy RPA. Bardzo podoba mi się to, że każde z opowiadań zaczyna się od słów: 'Jestem wystarczająco... ' i dalej pada jakaś cecha - czy to mądre, czy zaradne, wrażliwe, zmotywowane, czy odpowiedzialne. To w fajny sposób pokazuje, że dbanie o naszą planetę to naprawdę odpowiedzialne zadanie. Skoro wymaga takich dobrych, szlachetnych cech. Mój starszy syn stwierdził po przeczytaniu książki, że on chce być jak te dzieci. Że je podziwia. Na końcu książki znajdziemy też krótką ściągę - jak możemy pomoc naszej planecie oraz co można zrobić, by usłyszano nasz głos. Są też podane przydatne linki. No i mamy tu cudne ilustracje i bardzo staranne wydanie. To, jak już wspomniałam na początku, przyciąga uwagę. Uwielbiam takie estetyczne książki.
***
'Tu jest nasz dom' to z kolei przepiękna wizualnie, ale też bogata w treści opowieść o różnych ludziach z różnych zakątków świata. O ich tradycjach, wierzeniach, o tym, jak wygląda ich dzień czy droga do szkoły. Książka tak bardzo potrzebna w dzisiejszych czasach, kiedy - mam wrażenie - świat staje do góry nogami i nie chce się nawet na chwilę zatrzymać i pomyśleć nad swoimi działaniami. Książka przepięknie ukazująca, że mimo różnic jesteśmy wszyscy bardzo podobni. Pragniemy miłości, dobrego życia i niezależnie od tego, gdzie żyjemy, tak naprawdę więcej nas łączy niż dzieli. I to jest piękne. Wraz z bohaterami książki odwiedzimy m.in.: Sundarbany - gdzie dżungla styka się z morzem. Zobaczymy też jak się żyje na pustkowiach Alaski, w Wenecji czy lasach deszczowych Amazonii. Nam bardzo spodobała się środkowa Australia, Dżenne w Mali, gdzie przeważają miasta z suszonej cegły, Szetlandy i Nowy Jork, gdzie starszak obiecał mnie kiedyś zabrać ❤
Ponownie książka jest przepięknie ilustrowana i na pewno często będziemy do niej wracać.
Jeśli jesteście ciekawi świata i ludzi - pokochacie te książki.

Polubienia

Instagram