Książka pełna dźwięków!

Dzień dobry!
Dziś książka z którą jest mnóstwo zabawy i której lepiej nie czytać przed snem 😆 bo jest niezwykle pobudzajaca, zabawna i kreatywna. A czytelnicy - mali i duzi - podczas lektury na pewno swoim głośnym śmiechem i okrzykami będą w stanie pobudzić wszystkich domowników, a nawet sąsiadów 😁
Ta pozycja to 'Och! Książka pełna dźwięków' Hervé Tulleta wydana przez Wydawnictwo Babaryba.
Bohaterów jest tu kilku. Mają nie tylko różne imiona, ale też kolory. I tak Och jest niebieski, Ach - czerwony, a Łał żółty. Wszystkie są okrąglutkie i jeśli z czymś Wam się kojarzą to bardzo trafnie. Bowiem ta interaktywna książka jest kontynuacją bestsellera 'Naciśnij mnie'. I chyba jest nawet lepsza od pierwszej części.
Na początku poznajemy Och. Jest niebieski, okrągły i bez zbędnych wstępów pyta, czy zechcemy się z nim pobawić. Jeśli już na tym etapie zaskoczy pomiędzy naszą kropką a małym czytelnikiem - dalej będzie jeszcze lepiej. Z każdą stroną kropek robi się coraz więcej, układają się w różne kształty i zachęcają czytelników do wykonywania wciąż nowych, bardziej rozbudowanych zadań. Czasem trzeba Och wyszeptać, innym razem powiedzieć głośno. A przy tym naciskać, wodzić paluszkiem, a nawet rozbijać nim bańki. Kiedy już jesteśmy nieco rozgrzani pojawia się kolejny bohater - czerwona kropka Ach i zabawa zaczyna się od nowa. Jeszcze ciekawsza i bardziej wciągająca, bo już nie na jednego, a na dwóch bohaterów. Później na scenę wkracza też żółty Łał, który nie dość, że jest kropką. On jest dużą kropką otoczoną mniejszymi kropkami. A razem z Och i Ach tworzą trio wyjątkowe i wybuchowe.
Książka uczy dzieci śmiałości. W moim odczuciu. Uczy jej też dorosłych, którzy podczas czytania muszą pokonywać jakieś utarte schematy, które być może mają w głowach. A które sprawiają, że mogą bać się bycia śmiesznym. Bo trochę tak może wyglądać czytanie tej książki z boku. Umówmy się - niezbyt często siedzimy przed książką krzycząc Och! Ach! Łał! I szaleńczo wciskając jakieś kolorowe kropki 😆
Książka uczy też kolorów, ćwiczy motorykę i pobudza kreatywność. Pokazuje, że czasami nie potrzeba baterii, żeby  coś świetnie działało.

Polubienia

Komentarze

Instagram