Książka, która Was zachwyci

Są takie książki, które najpierw pochłania się wzrokiem. Studiuje długo, strona po stronie, by zauważyć każdy, nawet najmniejszy szczegół. Szczególik wręcz. Dopiero później, kiedy pierwszy zachwyt wizualny nieco minie - zaczyna się zwracać uwagę również ma warstwę tekstową. I czasem jest tak, że jest zdecydowanie poniżej doznań wizualnych - a innym razem je przyćmiewa. Ja jednak najbardziej lubię takie sytuacje, i takie książki, gdzie owa warstwa, te wszystkie słowa, dopełniają to co zostało wymalowane przy pomocy obrazów. Kiedy otulają je, nadają im nowych sensów i sprawiają, że książkę czyta się jako całość. I czyta się ją dobrze - w pełnej harmonii. Wiedząc, że żadne inne słowa nie otulą tak pięknie strony wizualnej jak właśnie te, które zostały użyte. I taka właśnie jest seria Mysia Dolina Agnieszki Wiszowatej (tekst) i Pauliny Engen (ilustracje - a właściwie cudowne filcowane myszki, których zdjęcia zdobią książkę). Niedawno, już pod skrzydłami wydawnictwa, a nie jak przy okazji części pierwszej - selfpublishingu- ukazała się druga część serii zatytułowana 'Mysia Dolina. Zaginiona księga'. Powiem Wam, że trochę się bałam jak to będzie z wydawnictwem, ponieważ pierwsza część była wypieszczona tak bardzo, że już bardziej chyba się nie da. Przepiękna, idealna wręcz. Jednak okazało się, że i Bookolika stanęła na wysokości zadania i druga część w niczym nie odbiega od pierwszej ❤
Wracamy do historii małej Mo, która stała się nową archiwistką Doliny. Wie, że to odpowiedzialne zadanie jednak jest coś, co bardzo jej nie odpowiada. Mianowicie zaklęcie milczenia, które ciąży na archiwistach. Oznacza to, że Mo może rozmawiać jedynie z przyjaciółką, wróżką Balbiną. A co jeśli zaklęcie da się odwrócić, albo kompletnie się go pozbyć? Mo, żeby to sprawdzić, zagłębia się w stare księgi, w których spisana jest historia Mysiej Doliny i jej mieszkańców. A to co tam znajduje, wzrusza ją niesłychanie... Wzrusza też nas, czytelników. A dodatkowo, tematy poruszone w książce, pokazują jak ważna jest przyjaźń, odpowiedzialność za własne czyny i poświęcenie dla innych. Uświadamia czytelnikom, szczególnie tym małym, jak cienka granica jest między pewnymi pojęciami i dlaczego warto rozmawiać. Oraz jak skrywane głęboko tajemnice mogą doprowadzić do sytuacji, których na pierwszy rzut oka nie da się odwrócić.
To książka piękna, mądra i nad wyraz dojrzała. Również dorośli wyciągną z niej naukę - co ciekawe, każdy według własnych doświadczeń. Przynajmniej tak mi się wydaje - że każdy może czytać ją przez siebie, swoje życie, swoje decyzje. I każdy może wyciągnąć wnioski, które pomogą mu być może przepracować pewne kwestie.
Jeśli nie macie jeszcze prezentu dla kogoś bliskiego, albo nawet jeśli już macie, to dodajcie do niego tę książkę. Warto. Tych wzruszeń i nauki, która z niej płynie nie da się kupić za żadne pieniądze.

Polubienia

Instagram