Książka dzięki której pokochacie matematykę

Powiem Wam, że gdyby takie książki jak ta powstawały za czasów mojego dzieciństwa to nie pisałabym tu do Was dzisiaj, bo byłabym światowej sławy matematyczką 😁 to książka, która ukazuje matematykę faktycznie jako królową. I to nie tylko nauk, ale również serc.
Ale to książka nie tylko o matematyce, ale też o pasjach. I o tym, żeby robić w życiu to co się kocha. A przynajmniej się starać.
Książka o której mowa to 'Możesz na mnie liczyć' Miguela Tanco (przekład Adrian Tomczyk) - nowość od Wydawnictwa Zygzaki.
Bohaterką jest mała dziewczynka, która chce poznawać świat, wszystkimi zmysłami. Rozgląda się dookoła i widzi, że każdy ma jakąś pasję. Tata uwielbia malować, mama jest zakochana w owadach, a brat w muzyce. Tylko ona wciąż szuka czegoś, co porwie ją bez reszty. Próbuje zajęć, które proponuje szkoła. Ale ani teatr, ani balet, ani nawet gotowanie - nie do końca jej pasują. Lubi za to coś zupełnie innego. Coś, za czym dzieci często nie przepadają. Matematykę! Tak, wiem. Brzmi kosmicznie 😉 ale być może kosmiczne jest tylko dla mnie i podobnych mi, którzy w matematyce nie mieli nigdy okazji się rozsmakować, poznać jej. Co po lekturze tej książki wydaje mi się dziwne, bo przecież matematyka jest wszędzie. W mijanych na spacerze drzewach ukrywają się fraktale. Na placu zabaw są figury geometryczne, a na tafli jeziora koncentryczne okręgi.
Kiedy czytałam tę książkę ze straszakiem bardzo mu zazdrościłam: tego błysku w oku, tych otwartych ze zdziwienia ust i tego zalążka pasji, który być może gdzieś tam zaczął kiełkować. Widzę jak teraz na spacerze przygląda się liściom, a w kawiarni talerzu czy kubku doszukuje się kół. I to jest piękne. Gdyby nie ta książka, to ta matematyka długo jeszcze by się w naszym domu nie pojawiła. Bo ja nie umiem opowiadać o niej. Chociaż za sprawą tej książki coraz bardziej się tego uczę.
Bardzo polecam. Również dla pięknych ilustracji. Oby takich książek, nie tylko o matematyce, było więcej.

Polubienia

Komentarze

Instagram