Książka dzieciństwa pełna

Jest ciepły wieczór, ale w powietrzu czuć już jesień. Unosi się delikatnie, tuż nad powierzchnią ziemi i czeka, by zamienić się z latem miejscami. Jestem spokojna, patrzę jak dzieci bawią się w ogrodzie. Na kolanach mam książkę. Właśnie przeczytałam ostatnie słowo. Opuszkami palców dotknęłam ostatniej kropki i zamknęłam zdobną, cudowną w dotyku okładkę. Teraz czekam, aż w sercu te malutkie kwadraciki treści zajmą swoje miejsca i tatuażem wyrysują imię dziewczynki, w której tak bardzo widzę małą siebie. Która tak bardzo do mnie przemawia.
Ta dziewczynka to tytułowa bohaterka książki 'Tututu doświadcza (nie)znanego' Anny Świątek. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Pactwa i szkoda, że już ją przeczytałam 😉 ale to ten niedosyt, który lubię najbardziej i który pojawia się jedynie po najlepszych książkach.
Od poznania Tututu trochę czasu już minęło. Pierwszy tom rozmyślań jej i jej dziadka (który tak bardzo przypomina mojego) czytaliśmy wielokrotnie. Sama też często po niego sięgałam, bo za sprawą tej właśnie książki czułam się jak mała dziewczynka idąca w odwiedziny do kochanych dziadków, których tak bardzo mi brakuje. I wiecie co? Przy drugim tomie ta opowieść, zwykłe-niezwykłe migawki z życia dziewczynki, wydały się jeszcze bardziej prawdziwe i jeszcze mi bliższe.
Tę książkę czyta się tak, jakby oglądało się album ze zdjęciami. Uśmiechnięte twarze babcinych biesiadników zerkają w niebo. Dziewczynka i chłopiec siedzą na poduszkach jakby medytowali - a tak naprawdę w ich głowach rodzą się wynalazki. Dziewczynka w czerwonym berecie i takich kaloszach skacze na jednej nodze, a wokół niej unosi się zapach świeżych, ogrodowych ziół. Dziadek z babcią patrzą na siebie jak wtedy, lata temu, kiedy zobaczyli się pierwszy raz. A mama i tata? Siedzą ramię w ramię i czytają książki. Pisząc przy okazji swoją - historię szczęśliwej rodziny.
Ta książka to opowieści, rozmyślania i luźne wspomnienia. Każde na wagę złota. W każdym można odnaleźć cząstkę siebie - nawet jeśli cząstką ich nie było nam dane nigdy być. Ta książka to piękne obrazy - subtelne i delikatne niczym letni wiatr.
To książka marzenie - spełnijcie je. Nie będziecie zawiedzeni.

Polubienia

Komentarze

Instagram