Książka by pamiętać o tych, których już nie ma. Kojąca i piękna

Tęsknię za wieloma ludźmi. Dziś szczególnie. Bo dziś jest taki dzień, że nawet jeśli nie chce się pamiętać, to ta pamięć znajduje do nas dojście, tę niedomkniętą furtkę. Wchodzi do serca i głowy bez pytania i przypomina - wszystko co było. Przydałby się wtedy plaster, na znów otwarte już zabliźnione rany. I ta książka czymś takim właśnie jest. Przynajmniej dla mnie.
Mówię o 'Plasterkach na tęsknotę' Ewy Zawiszy-Wilk z ilustracjami Pawła Wąsowicza. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Studio Koloru i chwała im za to.
Pamiętam doskonale ten dzień. Specjalnie pozałatwiłam wszystkie rzeczy w pracy żeby móc wcześniej wyjść i odwiedzić ją, moją babcię. Niestety. Telefon z samego rana boleśnie uświadomił mi, że nie zdążyłam. I już jej nie odwiedzę. Nigdy. Że będę musiała poradzić sobie z tym, że nie powiedziałam jej do widzenia, nie przytuliłam. Będę musiała poradzić sobie z tęsknotą. Podobnie jak Szczurek, który wybierał się do swojej przyjaciółki Wiewiórki. Pewnego dnia pocztowy Szczygieł przyniósł mu pięknie ozdobiony dębowy listek z wiadomością od niej. Jego przyjaciółka zachorowała. Była już stara i słaba. Chciała się pożegnać ze Szczurkiem, bo czuła, że Czas już niebawem ją zabierze. Ten po przeczytaniu listu postanowił odwiedzić przyjaciółkę po raz ostatni. Jednak wszystko sprzysięgło się przeciwko niemu. I pogoda nie sprzyjała. Odłożył więc podróż w czasie i ruszył w nią, kiedy śniegi stopniały...
Co zastał na miejscu? I jak poradzić sobie z tym uczuciem, które pojawia się w nas kiedy wiemy, że nigdy już nie zobaczymy kogoś nam bliskiego? Czy istnieją plasterki na tęsknotę? I w końcu jak smakuje herbata z wyschniętych listków pamięci? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej książce. Znajdziecie w niej coś jeszcze. Ukojenie. I wachlarz sposobów na radzenie sobie ze stratą. Oraz narzędzia do rozmowy o odchodzeniu. I to nie tylko z dziećmi, ale z każdym kto z odejściem kogoś bliskiego się mierzy. Jest tu też swoista poetyka odchodzenia, znikania. Jest miłość i spokój. Są przepiękne ilustracje, które nadają historii baśniowości. I bohater, który może stać się naszym bliskim przyjacielem. W którym możemy przejrzeć się jak w lustrze. I napić się razem herbaty - z wyschniętych listków pamięci, które przywodzą te najlepsze, najwspanialsze wspomnienia.

Polubienia

Instagram