Królowa jest tylko jedna. To królowa nauk!

Wiecie, że jest taki język, którym można dogadać się na całym świecie? I nie, nie jest to ani angielski, ani esperanto. Ten język to... Matematyka! Zwana królową nauk, szczerze przeze mnie znienawidzona w dzieciństwie i młodości 😁
A jednak, zaczęłam się do niej przekonywać. Wszystko za sprawą pewnej książki, którą chcę Wam dziś pokazać. I która jest świetna i napisana tak, że chce się więcej i więcej. To 'Potęga liczb. Jak liczby kształtują świat, w którym żyjemy' zilustrowana przez Danielę Olejnikovą będąca wynikiem pracy zbiorowej Isabel Thomas, Roberta Klantena, Marii-Elisabeth Niebius i Raphaela Honigsteina (tłum. Adam Pliszka). Ukazała się nakładem Wydawnictwa Kropka.
To książka dla starszych dzieci, chociaż powiem Wam, że czytałam fragmenty z moim czterolatkiem i był bardzo zainteresowany. Wybierał sobie na stronie jakiś obrazek i o nim kazał czytać. Spędziliśmy tak kilka wieczorów, po czym na koniec stwierdził, że on w przyszłości będzie liczył i liczył i liczył, bo tak mu się ta książka podoba. I to, że autorzy zapytali go ile urodzin ma już za sobą 😁
Właśnie - interakcja. Jest jej tutaj trochę i poprowadzona jest w sposób bardzo zmyślny, nienachalny. Wpleciona w tekst, niebanalna. Dzieci już od samego początku napotykają się tutaj na pytania, które fajnie aktywizują i sprawiają, że budzi się ciekawość. A ta jest w matematyce kluczowa. Przynajmniej moim zdaniem. We mnie nikt ten ciekawości nie potrafił rozbudzić. Ani rodzice, ani nauczyciele. Kiedy o coś pytałam, nie dostawałam odpowiedzi, tylko odesłanie do wzorów czy twierdzeń, które same w sobie były nie tylko niezrozumiałe, ale i nudne. Ach, gdybym miała wtedy tę książkę...
Liczby są tu głównymi bohaterkami. Pokazane w świecie zwierząt i w świecie ludzi. W czasach nam współczesnych, ale też w zamierzchłej przeszłości. Jest tu tak dużo ciekawostek, podanych w tak fajny sposób, że aż dziw, że ktoś na to wpadł. Mojemu synowi najbardziej spodobały się łokcie jako jednostki miary. Chodzi teraz i wszystko mierzy łokciem 😂😁 zabawy ma przy tym mnóstwo. Jest tu też co nieco o monetach i banknotach, o określaniu czasu w kategoriach dnia, miesiąca i roku i różnych kalendarzach. Są wzory i kody wszelakie, łącznie z Enigmą, która zawsze mnie fascynowała. Na końcu znajduje się słowniczek, który pomaga usystematyzować wiedzę i sam w sobie jest źródłem wiedzy i inspiracji.
Bardzo ale to bardzo polecam tę książkę. Szczególnie tak bardzo skrzywdzonym przez matematykę jak ja 😁 kto wie, może to najlepszy czas, aby po lekturze spojrzeć jej prosto w oczy i powiedzieć: 'wybacz mi królowo nauk, już poznaję cię na nowo'?

Polubienia

Komentarze

Instagram