Komiks nie tylko dla dzieci. Zachwyca absurdem i ciepłem

Dużo nam się ostatnio trafia książek o inności. I to o takiej, która nie wyklucza, a przeciwnie. Czyni nas wyjątkowymi.
Takie na pewno są bohaterki komiksu, który dziś chcę Wam pokazać. Jedna nie mówi, a druga nie widzi. Mimo to, potrafią dogadać się jak mało kto. I są przyjaciółkami.
Tenże komiks to 'Emilka Sza. Jak wiele to nic?' duetu Maciej Kur (scenariusz) i Magdalena Kania (rysunki). Ukazał się nakładem Wydawnictwa Egmont (w ramach Klubu Świata Komiksu).
Pierwsze co zwraca uwagę to wydanie właśnie. Bardzo staranne, estetyczne i ładne. W twardej oprawie mieści się ciekawa wyklejka z mimką Emilką w różnych odsłonach i sporo historii obrazkowych na dobrym jakościowo papierze. Z odczytaniem niektórych z nich poradzą sobie nawet ci, którzy czytać nie potrafią. Są bowiem pokazane przez mimkę we własnej osobie i łatwe do odczytu nawet przez dzieci. A co za tym idzie również uniwersalne.
Emilka wraca po latach do miasteczka, w którym ma przyjaciółkę - Natalię. Pierwsza z nich nie mówi i widzi to, czego tak naprawdę nie ma (albo tak się wydaje tym, którzy tego nie widzą). Dodatkowo wygląda dość specyficznie. Biała twarz, ciemne rękawiczki i wdzianko w biało-czarne pasy. Na posesji na której mieszka nie ma nic prócz trawy, ale jak już przekroczysz próg jej wymyślonego domu musisz uważać, żeby przypadkiem nie zbić jakiejś drogocennej wazy.
Druga z dziewczyn - Natalia nie widzi. Ma jednak przyjaciół, którzy zawsze jej pomogą. I właśnie jedna z nich - Maja, jest bardzo zazdrosna o Emilkę. Przecież do tej pory to ona, a nie jakaś tam mimka, była jej ulubioną psiapsiółką.
Oprócz sporej dawki humoru jest tu też czas na zadumę. Na rozważania o przyjaźni, samotności, o tym czego nie widać... I czego zobaczyć nie możemy, choćbyśmy chcieli.
Bardzo ten komiks polubiliśmy. Jest prawdziwy, ciekawy, momentami absurdalny - takim rodzajem absurdu, który bardzo cenię.
Jeśli szukacie wartościowego komiksu, który zostanie z Wami na długo, to bardzo Wam polecam Emilkę i całą plejadę innych, oryginalnych bohaterów. Dobrego dnia!
Ps. W komiksie znajdziemy też coś, co sama osobiście uwielbiam. Szkice i projekty - czyli pokazane trochę od kuchni jak wygląda tworzenie komiksu.

Polubienia

Instagram