Komiks który wciąga. Totalnie

Witajcie w sobotę! Dawno w żadną komiksową serię nie wciągnęłam się tak jak w tę. To opowieść magiczna, ale też trochę mroczna i pełna zagadek. A do tego przepięknie narysowana.
Mówię o 3 tomie przygód Czaroliny - 'Czarolina. Tajemnica mojego pochodzenia'. Scenariusz przygotowała Sylvia Douyé, rysunki - Paola Antista, a kolory to zasługa Lowenael. Komiks ukazał się nakładem Wydawnictwa Egmont.
Czarolina chce zostać fantastolożką i zajmować się magicznymi stworzeniami. Dlatego została uczestniczką kursu fantastykologii na wyspie Vorn. Nic tam nie jest takie, jak znamy. Wyspę zamieszkują magiczne stworzenia - rusałki, wróżki i inne. Kursanci nieco ochłonęli już po wydarzeniach z poprzedniego tomu, kiedy to uczniowie byli jeden po drugim przemieniani w szklane posągi. Wydawało się, że winowajcą całego zamieszania zniknął. Ale czy na pewno? I czy Czarolinę opuścił towarzyszący jej pech? A może przeciwnie - wpląta się w jeszcze większe tarapaty? A my dowiemy się czegoś, o czym dziewczyna nie ma jeszcze pojęcia. A co zauważy na jej całym życiu...
Znowu historia urywa się w najciekawszym momencie, tak że z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Obcowanie z Czaroliną jest niezwykłe. Tu jest nie tylko magia, ale też ogromny ładunek emocjonalny, którego wcześniej w komiksach raczej nie znajdowałam. Emocje, które towarzyszą czytaniu mogę porównać chyba tylko z tymi, które czułam oglądając za dzieciaka Czarodziejkę z Księżyca 😁 w którą wkręcona byłam niesamowicie i zabieram się by obejrzeć całą serię od nowa.
Wracając jeszcze do Czaroliny. Rysunki są nieco mroczne, ale przy tym bardzo subtelne. Delikatne, tajemnicze, naładowane emocjami. Kiedy postaci płaczą - czuję jakbym i ja miała zaraz zacząć. Podobnie kiedy się boją czy cieszą z czegoś. I to chyba najbardziej w komiksach doceniam. Tę prawdę, która wyłania się z fantastycznego świata. I która jest uniwersalna - że liczą się emocje. Zawsze i wszędzie. I nie ma złych emocji. Każda z nich jest potrzebna, bo czyni nas ludźmi. Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram