Komiks który spodoba się już maluszkom

Wiecie, że za długi szalik może czasem dopomóc szczęściu? Tak było w przypadku pewnego Lisa, który do tej pory miał z powodu tegoż atrybutu same nieszczęścia - bo np. nadeptywał swój szał i... Wywracał się jak długi na śniegu. Ale w końcu jedno z takich przewróceń, pomogło mu w... poznaniu pięknej lisiczki. I w zauroczeniu jej.
Owych bohaterów i szalik (!) możecie spotkać w komiksie z serii Mój pierwszy komiks 5+ od Wydawnictwa Egmont. To drugi tom opowiadań W cieniu drzew, zatytułowany 'W cieniu drzew. Podmuch zimy'. Autorem scenariusza i rysunków jest Dav, a przekład z języka francuskiego przygotował Ernest Kacperski.
Rysunki są przepiękne, i to od nich chciałam zacząć. Bohaterowie mają na pyszczkach wymalowane prawdziwe emocje i charaktery. Lis jest trochę niezdarny, łatwo się denerwuje, ale dobrze mu z pyska patrzy. Podobnie jak lisicy, która niby podśmiewa się z nowego kolegi, ale to takie podśmiewanie przyjemne, przyjacielskie. Sympatyczne jest też ptactwo, które koniecznie chce naszemu bohaterowi pomóc w zdobywaniu dziewczyny. Pojawia się też zrzędliwy borsuk z pierwszego tomu. Jak skończy się cała opowieść? I czy lis zdobędzie w końcu swoją ukochaną? Sprawdźcie. Nie pożałujecie. Komiks wyróżnia mało tekstu i nagromadzenie gagów, do których słowa nie są wcale potrzebne. Wyróżnia go też niecodzienny format - jest malutki i podłużny - zmieści się nawet do najmniejszej torebki.

Polubienia

Instagram