Komiks, który pokochacie

Czemu ten komiks tyle czekał na przeczytanie to ja nie wiem! Jestem świeżo po lekturze, w końcu w całości, na spokojnie i... Jestem zakochana! W tym humorze, w puszczeniu oka do dorosłych, w Discozaurze śpiewającym 'Ja przetrwam' (no 'I will survive' jak w mordę strzelił 😁)... A do tego kreska, Baza-Matka i sama główna bohaterka oraz zapowiedź kontynuacji (przynajmniej tak to wygląda i na to mam nadzieję 😁) - wszystko to sprawia, że to komiks idealny. I dla dzieci i dla dorosłych.
Mówię o propozycji od Centrali @centrala_books - komiksie 'Zosia. Pierwsze loty' Wojciecha Ciesielskiego.
Zosia to dziewczynka, która odbywa kosmiczne podróże. I na pierwszy rzut oka podróżuje po dalekich krainach odwiedzając nieznane planety. Ale kiedy przyjrzymy się bliżej okazuje się, że każdą z nich na swój sposób zna każdy rodzic. Począwszy od tej, którą zamieszkują śpiochy i cała reszta prania wymagająca wypracowania, poprzez tę z dinozaurami i miejscem do tańczenia po  taką, na której można zjeść całkiem smaczny obiad... A zapomniałabym! Jeszcze drzemka do której namawiają trzy Śpimisie wysłane przez samą Bazę-Matkę, a zajmujące się kompleksowym relaksem i usypianiem załóg kosmicznych. Nawet tak niestrudzonym jak załoga Zosi - z robotem i kotem na czele. I z bardzo specyficznym tłumaczem, panem Danielem.
Ten komiks to naprawdę jest złoto. Odkrywczy, wciągający, nie nudzi ani przez chwilę. Nie ma tu dłużyzn, rysunki zaskakują ilością szczegółów, a czasem i realizmem. Bohaterowie potrafią przekonać do siebie już od pierwszych stron. I nie da się ich nie polubić. To naprawdę wyjątkowa lektura. Mam nadzieję na kontynuację, bo oczywiście autor urwał historię w najciekawszym momencie - tuż przed samym deserem... 😉 bardzo, bardzo polecam!

Polubienia

Komentarze

Instagram