Jest taki świat, tuż pod podłogą...

Dziś zacznę od apelu. Kochane moje Wydawnictwo Dziwimisie! Ja Wam dam wydawać książkę, która sprawia, że dziecko mi nurkuje w sypialni pod skrzynią z lupą, krzyczy na wszystkich, że mają być cicho i z nosem przy podłodze wypatruje dziurek w panelach i dziwnych światów, które są tam ukryte... A zaczęło się od tego, że wczoraj, tuż przed wieczornym czytaniem znaleźliśmy na podłodze malutką śrubkę. Nie wiemy skąd, nie wiemy dlaczego. Jednak mina mojego starszego, prawie 4,5-letniego syna podczas czytania książki, która wprowadziła w nasze życie niemały zamęt, powiedziała wszystko. On wiedział skąd i dlaczego pojawiła się ta śrubka. I dlatego teraz siedzi z nosem przy podłodze i szuka, szuka, szuka...
No dobra, czas opowiedzieć jaka książka tak nam zakręciła w głowie. To 'Ciszka. Opowieść o uważności' Magdaleny Subocz z ilustracjami Ewy Kownackiej. Skierowana do dzieci od mniej więcej 8. roku życia, chociaż mój syn też się dobrze bawił podczas lektury. A i wplecione w tekst ćwiczenia uważności wykonał bez mrugnięcia okiem. Bo to taka książka medytacja. Powolna, spokojna i wywołująca jedynie dobre skojarzenia.
Ale też mój syn lubuje się w książkach dla starszych dzieci, gdzie jest dużo tekstu, rozbudowana historia i niewiele ilustracji. Chyba po mnie tak ma 😉
Tytułowe Ciszki to istoty, które mieszkają w Izdebce Ciszy, pod podłogą. Pojawiają się wtedy, kiedy jest bardzo cicho. A najciszej jest, kiedy cały dom śpi. To wtedy Ciszki mają ręce pełne roboty. Ich zadaniem jest obrona nas przed złymi snami...
Książka wprowadza nas w błogi świat i w błogi nastrój. Ma jednak jeden wielki minus. Jest za krótka. Drzemie tu ogromny potencjał, materiał co najmniej na sagę. Pozostaje ogromny niedosyt, ochota na więcej. Pani autorko, prosimy! Ja i mój syn z nosem przy podłodze ☺
Bajkowości opowieści dodają też ilustracje. Jakby utkane z ciszy i ze snów. Jedynie tych dobrych. Takich, które są owocem pracy Ciszek, śpiących w naszych poduszkach lub w kieszeniach piżam. Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram