Ior. Piękna opowieść o mocy wyobraźni

Ior jest początkiem i końcem. Alfą i Omegą magicznego świata. Klamrą. Jest dobrem i winą. Sumą win. Jest odkupieniem. Przyjacielem. Bohaterem.
------------
Są takie powieści od których ciężko się oderwać. I 'Ior' którego autorem jest Marek Zychla zdecydowanie do nich należy. Książkę zilustrował Dawid Longa, a ukazała się nakładem Wydawnictwa Stara Szkoła. To nasz piękny patronat!
To opowieść pełna magii. Są tu więzy rodzinne, jest pole do popisu dla wyobraźni. Jedyne czego potrzeba to notes i coś do rysowania. A potem? Potem dzieje się magia. Smoki, wróżki, olbrzymka i najsympatyczniejszy śmieciowy stworek pod słońcem.
------------
Wiktoria na dwanaście lat i uważa, że wszystko wie najlepiej. A do tego ma ogromną wyobraźnię i potrafi pięknie rysować. Jej brat Artur to z kolei sześcioletnie wcielenie dobra. Razem z rodzicami przeprowadzają się do Irlandii, krainy magii i wiecznych mgieł. Krainy, w której postaci z rysunków potrafią ożyć i... Nieźle namieszać. I sprawić, że dzieci przeniosą się gdzieś jeszcze - do Krainy Młodych w której smoki, wróżki i inne magiczne stwory są na porządku dziennym. I gdzie dobro potrzebuje pomocy, by ostatecznie dać opór złu.
-------------
Książka jest bardzo wciągająca. Momentami nieco straszna, innym razem zabawna. Przygoda goni tu przygodę, a my patrzymy jak bohaterowie zmieniają się, jak zaczynają rozumieć. I jak silnym wsparciem potrafi być rodzina. Są tu też ilustracje, piękne, bardzo szczegółowe, które pomagają wyobraźni i na długo zostają w pamięci.
--------------
Bardzo polecam. Szczególnie do wspólnego czytania. W końcu razem można przeżyć najlepsze przygody. A później przytulić się do poduszki i dośnić resztę...

Polubienia

Komentarze

Instagram