Idealna książeczka do snu

Dziś książka niezwykła. To 'Czytanka Usypianka', która ukazała się nakładem Wydawnictwa Olesiejuk. Książkę napisała Monica Sweeney we współpracy z Lauren Yelvington, a ilustracje to zasługa Laury Watkins. Ma ona pomóc rodzicom w procesie usypiania dzieci. Kojarzycie memy, gdzie saper w drżących rękach trzyma bombę, którą właśnie rozbraja? Tak czasem chyba każdy rodzic czuje się odkładając do łóżka śpiące dziecko. Ta książka ma sprawić, że dziecka nie będzie trzeba odkładać, bo zaśnie w naszych ramionach, ale w łóżku. A nie noszone czy bujane. Owszem, te sposoby też są cudowne, żeby malucha uśpić, ale po jakimś czasie stają się uciążliwe. Na dłuższą chwilę, albo na tę obecną - bo np. chce nam się siusiu i nijak nie możemy odłożyć naszego dwu- trzylatka bez budzenia go. Książka pomoże też starszym dzieciom, które boją się ciemności czy same nie potrafią wyciszyć przed snem. Pełno w niej aktywności wyciszających czy ćwiczeń oddechowych koordynowanych przez...ziewanie. Nie wiedziałam, że ziewać da się na tyle różnych sposobów. W książce znajdziemy zwierzęta układające się do snu. Niektóre, jak pingwin opuszczają skrzydła (dziecko robi to samo z rączkami) inne opatulają się w łóżeczku jak kangurek, a jeszcze inne, jak lew - biorą głęboki wdech i ziewają z całej mocy. Dla ułatwienia pewne wyrazy są pogrubione a inne pochylone. Te pierwsze to czynności do wspólnego odegrania, drugie z kolei - należy czytać powoli. Do tego ziewanie i przeciąganie się - i zadanie wykonane. Maluch słodko śpi. Książkę świetnie mi się czyta z trzylatkiem. Ale jak był młodszy też ją lubił, nie potrafił jedynie wykonać wszystkich poleceń. Prawie półtoraroczniak słucha z uwagą i zachwyca ilustracjami. Bo i są piękne. Takie do przytulania. Utrzymane w spokojnej kolorystyce i całkiem realistyczne. Plusem książki jest też to, że ukazuje różne zwierzęta. Również te, które być może wkrótce będziemy mogli oglądać tylko na kartach książek, bo ich populacje z dnia na dzień maleją. Smutne to trochę, ale też dające do myślenia. Nam rodzicom. A dzieci? Niech zasypiają bez trosk tak długo, jak tylko się da.

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram