Historia przyjaźni i magii

Witajcie. Dziś książka, która mnie wciągnęła, pochłonęła. Płakałam, miałam dreszcze, uśmiechałam się pod nosem i bardzo, ale to bardzo kibicowałam bohaterom. Bo i o ważne rzeczy walczyli. Mówię o cudownej opowieści 'O chłopcu, ptaszynie i pewnym trumniarzu' Matildy Woods z ilustracjami Anuski Allepuz. W Polsce książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa w przekładzie Patryka Gołębiowskiego. To historia w której można się zanurzyć, niczym w wodach okalających Allorę - cudowną krainę, w której dzieje się akcja. To miejsce, gdzie magia jest dostrzegalna na każdym kroku. Nie brakuje latających ryb i ciekawych mieszkańców. Jednym z nich jest Alberto. Mieszka sam po tym, jak zaraza zabrała całą jego rodzinę - córki, syna i żonę. Ze stolarza staje się trumniarzem. Ma nawet jedną trumnę przygotowaną specjalnie dla siebie. Jednak los chce, żeby spoczęła w niej jedna z jego sąsiadek. Tajemnicza kobieta, panna Bonito. Los też stawia na jego drodze (a właściwie to w jego kuchni) małego chłopca, który ma tajemnicę. I musi się ukrywać przed kimś naprawdę, naprawdę złym. Czy trumniarz zdobędzie zaufanie dziecka? I jaką rolę w całej historii odegra przepiękny, kolorowy ptak z wykrzywionym skrzydłem? Sprawdźcie, nie pożałujecie. To historia z nurtu tych, które wchodzą do serca, bardzo, bardzo głęboko i zostają w nim - już na zawsze. Towarzyszą jej bardzo delikatne, ascetyczne wręcz, dwukolorowe ilustracje, które są dodatkiem, ale równocześnie budują opowieść. Snującą się niczym najcudowniejsza baśń rodem z magicznej krainy, w której ryby same wyskakują z morza. I wystarczy wyciągnąć rękę, by już nigdy nie zaznać głodu.
To piękna opowieść o przyjaźni, o rodzicielstwie, żałobie i o tym, co w życiu ważne. O tym, że warto celebrować każdą chwilę. I o marzeniach. Tych, które spełnią się jeśli wyjątkowo mocno w nie wierzymy.

Polubienia

Komentarze

Instagram