Hej dzieci jesli chcecie, zobaczyc Smerfów las...

Dzień dobry! Też tak czasem macie, że odliczacie czas do wieczora i położenia dzieci (i siebie zazwyczaj przy okazji też 😁) spać? U nas dziś jest taki dzień. Ich rozpiera energia, nas zmogła... Chyba starość, a na pewno niespodziewana wiosna 😉
I w takie dni jak ten, jak nigdy przydają się książki. Szczególnie takie, które latorośle lubią i przy których zatrzymają się na dłużej niż 5 minut.
Takie właśnie są 'Smerfy. 3 bajeczki przed snem' od Harperkids.
Książka jest fajnie napisana, nie wymaga jakiegoś wyjątkowego wysiłku umysłowego przy czytaniu. Taka przyjemna, relaksującą lektura z ulubionymi bohaterami nie tylko dzieci, ale też pewnie sporej części rodziców.
Jest tu nieco więcej tekstu niż w części z Muminkami, którą pokazywałam Wam kilka dni temu. Smerfy tym razem pomagają wierzbowym elfom, które uciekły z zamku złego króla Bulrusza; natrafiają na czarodziejską kulę, która przynosi natchnienie (i nie tylko); a w końcu spotykają na swej drodze... Smerfa trojańskiego!
Jak sobie poradzą ze zła czarownicą, Gargamelem i innymi niebezpieczeństwami? Pewnie wiecie, że dobrze 😁 w końcu zawsze wychodzą cało z wszelkich opresji. Niemałą w tym zasługa Papy Smerfa, który przytuli, poradzi i nigdy nie zdradzi 😉
Książka jest bardzo ładnie wydana, w średnim formacie, twardej oprawie i z zaokrąglonymi rogami. Okładka świeci w ciemności, co jest dodatkowym plusem przy wieczornym czytaniu.
Polecamy nie tylko fanom Smerfów! 🙂

Polubienia

Komentarze

Instagram