Gdzie się podział czwartek?

Dobry wieczór! Dziś będzie książka, którą z każdym z moich synów czytam na innym poziomie i na innej płaszczyźnie. Z młodszym uczymy się słów i bawimy wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi. Natomiast starszy dzięki niej uczy się dni tygodnia, pojęcia czasu i konsekwencji.
Ta książka to 'Gdzie się podział Czwartek?' Janeen Brian i Stephena Michaela Kinga, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Wielka Litera (Wielka Literka) w ramach serii Książeczki z innej Półeczki. Wiem, że swego czasu była bardzo poszukiwana. Dobrze więc, że znów jest dostępna.
Zacznę od formy, w jakiej została wydana. Bardzo mi się podoba okładka, która w dotyku nieco przypomina aksamit (chociaż włosków nie posiada 😁). I zdobiony, posrebrzany tytuł, który fajnie się mieni w zależności od tego, jak pada na niego światło. Może i prosty zabieg, ale za jego sprawą, jeszcze przed otworzeniem książki, dostajemy obietnicę czegoś magicznego. Strony w środku minimalnie połyskują. W niektórych miejscach widać szycie, co też jest ciekawym zabiegiem. Książkę można rozłożyć na płasko, co przydaje się szczególnie przy ciekawskim dwulatku, który chce zajrzeć wszędzie, a już najbardziej tam, gdzie książka nie do końca się otwiera 😁 kilka już tak załatwił, a tutaj nie ma takiej obawy.
Bohaterem książki jest miś, Nosek, który właśnie ma urodziny. Tym razem wypadają one w czwartek, a kiedy wszyscy goście już sobie idą do domów, misia ogarnia lekka nostalgia. Nie chce, żeby czwartek się skończył. Nie chce, żeby kończyły się jego urodziny. No bo jak to? Jak ten czwartek się skończy, to co z nim będzie? Dokąd pójdzie? Czy jeszcze kiedyś Nosek go zobaczy? Miś postanawia się tego wszystkiego dowiedzieć. W drodze do rozwikłania tajemnicy 'Co się dzieje z czwartkiem, nim nadejdzie piątek?' pomaga mu przyjaciel, ptak Dziubek. Może znajdą go w lesie? Albo nad jeziorem? I jak on w ogóle wygląda?
Książka jest ciepła, mądra. Pobudza wyobraźnię, oswaja dzieci z nocą - bo praktycznie cała akcja toczy się po zmroku. Stąd też ilustracje, utrzymane w ciemnej kolorystyce, która nam bardzo odpowiada.

Polubienia

Komentarze

Instagram