Gdy coś nie pozwala być sobą...

Bądź sobą! Na pewno znacie te stwierdzenie, pewnie nie raz go używaliście. Ale czy zauważyliście, że zazwyczaj używamy go w stosunku do osób podobnych do nas? A do tych zupełnie się od nas różniących - jakoś niekoniecznie. Dlaczego tak jest? Nie wiem. Może ze strachu, może z innych powodów.
Kiedy czytałam tę książkę, czułam pewien dyskomfort. Ale nie ze względu na tematykę. A dlatego, że wszyscy do Geo zwracali się jak do chłopaka. Mimo, że ona sama, jako narratorka pokazywała się nam, czytelnikom, z dziewczęcej strony. Taką widziała siebie, taką czułam ją ja. I dlatego chyba tak źle się czułam, kiedy wszyscy mówili do niej męskim imieniem. Imieniem, o którym pewnie chciałaby zapomnieć.
Geo to bohaterka niezwykle ważnej książki, którą powinien przeczytać absolutnie każdy. Szczególnie ci, którzy w swoich poglądach są zatwardziali i nie przyjmują do wiadomości, że można urodzić się w nie swojej skórze. Że można inaczej. Że są ludzie, którzy się od nas różnią. Są od nas inni. A inni - nie znaczy gorsi.
Ta książka to 'George' autorstwa Alex Gino. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Nowa Baśń, za co bardzo dziękuję. Wspaniała robota.
Geo to George. Ale tylko z wyglądu, z imienia i z nadanej przy urodzeniu płci. Bo tak naprawdę wnętrze Geo należy do dziewczynki. Bardzo wrażliwej, cudownie mądrej, twórczej i pragnącej spełniać marzenia. Marzenia, które w odczuciu niektórych są niewłaściwe. Marzenia, których nie powinno być. Smutne to, ale niezwykle prawdziwe. Smutne, że osoby transpłciowe muszą o siebie walczyć. Udowadniać. Znosić upokorzenia. Pozywać rodziców. Przechodzić szereg bolesnych operacji, które już same w sobie są trudne. Jednak jeszcze trudniejsza jest droga, którą należy pokonać, by się do nich zakwalifikować.
Geo o operacji jeszcze nie myśli. Ona po prostu by chciała, żeby wszyscy zobaczyli w niej dziewczynkę. I mama, i brat, i szkolne zbiry. Żeby dziewczynkę zobaczyła w niej jej najlepsza przyjaciółka, Kelly. I by ktoś powiedział do niej jej wymyślonym, jedynym właściwym i prawdziwym imieniem. Wszystko jest tu niezwykle subtelne, niezwykle szczere. Tu nie ma ideologii. Tu jest człowiek. Dziewczynka, która urodziła się w niewłaściwym ciele. I która chciałaby bardzo, by to nie ciało ją definiowało. A to, jaka jest naprawdę. Jaka jest w głowie i w sercu.
Dużo w życiu Geo zmienia przedstawienie szkolne - 'Pajęczyna Charlotty', w którym bardzo chce zagrać główną rolę - rolę pajęczycy Charlotty. Czy jej się uda? Czy wszyscy zobaczą w niej dziewczynkę? I czy ją zaakceptują? Jak ona sama poczuje się widziana ich oczami? Odpowiedzi znajdziecie w książce. Książce ważnej, potrzebnej, bardzo wzruszającej. Książce, którą jak już wspomniałam, powinien przeczytać każdy. Szczególnie ci, którzy tak chętnie powtarzają 'bądź sobą!' w myślach dodając - takim sobą jakiego chcą cię widzieć inni...

Polubienia

Komentarze

Instagram