Fufak. Stworek, którego warto poznać i zrozumieć

Fufak to stworek, który na pierwszy rzut oka może wydać się nieco dziwny. A może nie tyle dziwny, co inny. Dlaczego?
O tym przeczytacie w książce 'Zaczarowany świat Fufaka. Sanki' Mateusza Męcki. To self publishing, książka na pierwszy rzut oka niepozorna, a skrywająca wewnątrz mnóstwo ważnych treści. Pokazująca choć trochę świat dzieci autystycznych dla których każdy, często najmniejszy szczegół ma znaczenie. Do tego stopnia, że może zdeterminować wszystkie przyszłe działania. I sprawić, że w oczach świata autysta staje się inny, dziwny i niezrozumiany.
Fufak to sympatyczny stworek z dużymi uszami. Mieszka w jednym spośród tysiąca miast z mamą, tatą i Mufikiem - ukochanym zwierzakiem. Jego dom jest cudowny. Ciepły, pachnie w nim cynamonem i pomarańczą. Kiedy za oknem pojawia się śnieg, Fufak jest w stanie myśleć już tylko o jednym. Sanki! Tata obiecał, że zabierze go na sanki. Jak tylko świat pokryje biały puch. Ale tata jest w pracy, a czas dłuży się okropnie. A jeśli tata nie zabierze Fufaka tak jak obiecał? Przez jego małą głowę przelatuje milion myśli. Niektóre są bardzo natarczywe. I Fufak nie do końca może sobie z nimi poradzić. Czuje się jakby w jego jednym ciele były dwa światy. Normalny, który rozczarowuje, czasem przerasta, przeraża. I ten drugi - idealny, magiczny. Perfekcyjny i ułożony. Idealny. Taki, w którym dzieci traktują Fufaka normalnie, a nie jak jakiegoś dziwaka. Gdzie chcą się z nim bawić. Czy jest jakakolwiek szansa, że taki świat wkroczy w magiczny sposób do realnego życia? I jaką rolę w całej opowieści odegra... Mufik - zwierzak który nagle zacznie mówić.
Mój starszy syn zna kilkoro dzieci autystycznych. Wie zatem jak mogą reagować i jest zaznajomiony z tematem. Nie ucieka od tych dzieci, bawi się z nimi i traktuje normalnie, jak wszystkich innych kolegów. Ale też dlatego, że sporo w domu na ten temat rozmawiamy. I uwrażliwiamy go na pewne kwestie. Pomagają nam w tym książki. To one, przez tekst, ilustracje przybliżają coś,  co z samego opowiadania może wydać się zbyt abstrakcyjne. Pomagają też poprowadzić dyskusję, podają przykłady. Taki jest też Fufak. Bardzo dobrze, że ta książka powstała. I niech Was nie zwiedzie jej niepozorność. Często niepozorne okazuje się najbardziej wartościowe. I pokazuje, że dziecko czy dorosły w spektrum autyzmu potrzebuje akceptacji, czasu i dania szansy. I kto wie, może kiedy dopuści nas do siebie zyskamy przyjaciela na całe życie? Polecamy.

Polubienia

Komentarze

Instagram