E2rd czyli pochwała siły wyobraźni

Ależ mnie ta książka wkurzyła! A raczej jej zakończenie, bo... Nie ma go! Lakonicznie słowa 'Ciąg dalszy nastąpi... ' potrafią nieźle namieszać i sprawić, że w człowieku zostaje to co przeczytał na dłużej niż zazwyczaj. Tym bardziej, kiedy to co przeczytał jest tak dobre jak w książce, którą dziś dla Was mam.
To 'E2RD' od Wydawnictwa Tashka z ilustracjami Jaśminy Parkity. Książka to niezwykła po pierwsze dlatego, że ma aż 9 autorów! Zaczęło się od tego, że Przemysław Rozenek wymyślił postać tytułową i sprawił, że pojawiła się w świecie literackim, tuż za pewną Szafą. I to był dzień, który na imię miał Początek.
Później E2rd zyskał nowe matki i nowych ojców - każdy z pisarzy dał mu jakąś przygodę w charakterystycznym dla siebie stylu. Wśród nich znaleźli się: Katarzyna Bonda, Sylwia Chutnik, Julia Holewińska, Kamil Niewiński, Daniel Odija, Malina Prześluga, Piotr Rowicki i Maria Wojtyszko.
No dobra, ale kim w ogóle jest E2rd? To... Chłopiec narysowany na ścianie, za szafą. Chłopiec, który był marzeniem o posiadaniu brata. Nieco ko sławy, niezbyt ładny i zapomniany. Przez lata żył w całkowitej ciemności za wspomnianą już Szafą. Aż pewnego dnia, zbiegiem okoliczności E2rd znajduje się nagle, w pełnym słońcu, kicha i... Odrywa się od ściany! Zyskuje niezależność, a także przyjaciela. Marka, syna tego, który stworzył rysunkowego chłopca i dawno o tym zapomniał.
Od tej chwili Marek i E2rd razem zaczynają przemierzać życie jakie ma typowy dziesięciolatek. Chociaż... Chyba nie do końca jest ono takie typowe.
E2rd poznaje szkolnego łobuza, ananaska Pitera, który może jest taki straszny nie ot tak sobie, ale z jakiegoś powodu. Jest też najfajniejsza dziewczyna w szkole, Natka, która zdobywa serca nie tylko prawdziwych, ale też tych narysowanych chłopaków. Są szalone przygody w książkach, na ich kartach, jest graffiti, a nawet lot w kosmos. Wszystko niezwykle ciekawe, świeże i zaskakujące.
Ale to w moim odczuciu książka o czymś jeszcze. O przełamywaniu siebie, o odwadze. O tym, jak Marek dojrzewa w ciągu kilku zaledwie dni. Ba! Kilku godzin. Jak E2rd pomaga mu się zmienić. A może właściwie nie E2rd, bo on jest tylko zapalnikiem. Tak naprawdę Marek zmienia się sam. Marek dorasta. A my możemy to obserwować, niczym schowani za szafą. Za szafą, za którą miejsce miał Początek.
Bardzo polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram