Dino Joga, czyli najlepsze co Was dziś spotka

Joga. Długo się wzbraniałam, robiłam wymówki - że brak czasu, że to czy tamto. I tak naprawdę podeszłam do niej dopiero trochę w ciąży, później zapomniałam. A teraz, dzięki moim dzieciom - wracam. I to z dużą dawką pozytywnego nastawienia. Bo nie da się nie myśleć pozytywnie patrząc na tę książkę. Jest nie dość, że mądra i dużo wiedzy przekazuje - to jeszcze pięknie wygląda i bardzo miło się z nią obcuje - również wizualnie. To 'Dino Joga czyli jak opanować dziecięce emocje' od Wydawnictwa Wilga. Autorką jest Lorena Pajalunga, a ilustracje przygotowała Anna Láng.
Bohaterami książki są dinozaury, te najbardziej 'medialne' i te, które najczęściej dzieci wybierają na swoich ulubieńców. Jest zatem Reks który jest tyranozaurem, jest Raptor, Triksi triceratopska i latająca Daktyla. Jest też mistrz Diplo - właściciel Jurajskiej Szkoły Jogi, który uczy jak medytować. A przy okazji pokazuje nam jak ważne jest by kochać siebie i innych i wspólnymi siłami pokonywać to, co nam sprawia kłopoty. Wszystko jest wyjaśnione w tekście i na specjalnych ilustracjach - bardzo fajny pomysł, żeby zrobić ilustrowany instruktaż - to fajnie działa na wyobraźnię dzieci.
Są tu różne asany. I te na skupienie jak pozycja drzewa i takie, jak pozycja wojownika, wspomagająca nas w panowaniu nad sobą i złością. Jest metta, czyli ulubiona medytacja mojego starszego syna - medytacja kochającej życzliwości. Jest i moja ulubiona - medytacja nicnierobienia. I powiem Wam, że wcale nie jest taka łatwa do wprowadzenia w życie. Ale jak już się uda, to bardzo jakość tego życia zmienia.
Bardzo też podoba nam się medytacja serca i mudry uważnego słuchania. Często ją wykonujemy - czy to razem, czy każde z nas w swoim czasie i miejscu. Naprawdę wycisza i pokazuje to, co ważne.
Książka ta jest cudowna z jeszcze jednego powodu. Sprawia, że spędzamy czas razem. Bez telewizora, bez pośpiechu. Po prostu jesteśmy razem, robimy razem coś co sprawia nam przyjemność. Otwieramy się na siebie nawzajem i budujemy jeszcze większą, potężniejszą więź. A pomagają nam w tym dinozaury i joga - połączenie, które wydaje się niemożliwe, a jest jednym z najlepszych jakie kiedykolwiek spotkałam.
Polecamy Wam tę książkę. Będzie świetna już dla pięciolatków. Ale przyda się też dla nas, rodziców. Działa jak relaksująca kąpiel, albo jeszcze lepiej. Sprawdźcie sami!

Polubienia

Instagram