Czyje spodnie czyli coś już dla maluchów

Serii książek Stiny Wirsén ciąg dalszy. Tym razem będzie ulubiona część mojego młodszego syna. Idealna dla dwulatka (starsi też będą zadowoleni). To 'Czyje spodnie?', która ukazała się nakładem Wydawnictwa Zakamarki. Jest niezwykle zabawna, ale też można z niej sporo wyciągnąć. Opowiada historyjkę trzech zwierzaków, które wybierają się na spacer. Jednak nie mogą wyjść z domu bez spodni czy czapki. Problem pojawia się jednak kiedy... zakładają nie swoje spodnie, a i reszta garderoby im się miesza. Czy uda im się ubrać odpowiednio i w końcu wyjść z domu? A może wyjście z domu to jeszcze nie koniec opowieści? Zobaczcie, warto.
To książka, która nie tylko opowiada zabawna historyjkę. Uczy też tego, że każdy z nas jest inny. Że mamy sporo różnic, ale i podobieństwa się zdarzają. Że fajnie, że się różnimy. W końcu to różnice sprawiają, że jesteśmy wyjątkowi. Bo moje spodnie nie będą pasować na mojego męża, a jego koszulka na mnie. Bo ja lubię babskie seriale, a on woli science- fiction. Nie znaczy to jednak, że nie możemy spróbować swoich zainteresowań, tak jak zwierzaki w książce mogą założyć nie swoje spodnie.
Dzięki książce można też pogadać z maluchem o pojęciach: duży - mały, gruby - chudy. Można nazywać części garderoby, ćwiczyć nazywanie kolorów. Bardzo fajna rzecz już dla dwulatków, a nawet młodszych dzieci. Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram