Cudowna seria nie tylko dla małych

Tym razem przychodzę do Was nie z jedną recenzją, a z ich serią (może uda się wszystkie wrzucić dzisiaj, a może trzeba będzie poczekac. Ale na dobre rzeczy warto czekać 😉💙) dotyczącą zresztą serii 'Mali Wielcy', która w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Smart Books. To takie minibiografie znanych postaci - naukowców, artystów, ikon mody. Pokazują ich jako dzieci i mają cudowne przesłanie - nie ma rzeczy niemożliwych jeśli się mocno w siebie wierzy. Książki przygotowane są w ten sposób, że już trzylatek będzie miał przyjemność z obcowania z nimi.
Pierwszą z serii, którą chciałabym Wam pokazać jest 'Mali Wielcy. Stephen Hawking' autorstwa Marii Isabel Sánchez Vegary z ilustracjami Matta Hunta. Stephen nigdy nie był jakimś wybitnie zdolnym uczniem. Miał jednak wyjątkowe zainteresowania. Kręcił go wszechświat. Już kiedy był małym chłopcem, uwielbiał wpatrywać się w niebo. Widział tam mnóstwo pytań. I chciał koniecznie poznać odpowiedzi. Niestety, kiedy jego kariera naukowa zaczęła się rozkręcać, a on sam dostał się i na Oksford i na Cambridge, stwierdzono u niego nieuleczalną chorobę. Ta odbierała mu powoli wszystko, łącznie z możliwością poruszania się i mową. Na szczęście jego piękny umysł przetrwał. A Stephen na stałe zapisał się w historii.
Ta książka jest pełna nadziei. Cudownie ciepła i pokazująca, że naprawdę nie ma barier, jeśli się czegoś bardzo chce i uparcie do tego dąży. To ulubiona część mojego starszego syna. Wciąż ją ogląda i znowu zaczął dopytywać wciąż i wciąż o Czarne Dziury i je rysować (jeden z rysunków jest też na dołączonym zdjęciu 😉).
Bardzo Wam polecam tę serię. Jest wartościowa, mądra i dużo można się z niej nauczyć. A dzieciom wpaja to, co twierdził sam Stephen: 'Jakkolwiek trudne może ci się wydawać życie, zawsze jest coś, co możesz zrobić, żeby odnieść sukces'.

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram