Cudowna i odkrywcza książka o maszynach

Zacznę od zażalenia. Drogie Wydawnictwo Kropka! To już kolejna z Waszych książek, którą znam na pamięć! Bo muszę czytać ją wciąż i wciąż od nowa, a nawet na wyrywki! 😁😅 odkąd moje dzieci ją zobaczyły - zaczynają i kończą dzień od zagajenia:
- Mamo, a może poczytamy 'Co robią maszyny? - bo wiesz tam w tej książce są takie cuda...
Ano są! Dlatego, mimo ciągłego deja vu czytam im i nawet trochę odpoczywam 😁 to na pewno zasługa autorki - Jo Nelson i ilustratora, którym jest Aleksandar Savić.
Książka ma bardzo fajny, czytelny i przemyślany podział. Znajdziemy tu 14 różnych miejsc. W każdym z nich, różne prace wykonuje po 8 maszyn. Zaczynamy od krótkiego opisu danego miejsca, a następnie przechodzimy do przedstawienia poszczególnych maszyn. Co ciekawe, każda z nich przedstawia się sama. I tak mamy tu m.in. gospodarstwo, w którym pracuje traktor, pług, belownica czy strzyżarka owiec. Jest budowa, dom z toaletą (nie muszę wspominać, że tam gdzie jest siku i kupa, tam jest zachwyt kilkulatków 😁😅), lodówką czy moim niespełnionym marzeniem - suszarką bębnową czy fabryka samochodów z wózkiem samojezdnym, robotem spawalniczym i maszyną stemplującą. Odwiedzamy też m.in. plan filmowy, dworzec kolejowy, kuchnię w restauracji, miasto, kopalnię i wesołe miasteczko.
Tekstu jest niewiele, same rzeczowe i interesujące kwestie. Całości dopełniają ilustracje. Nieco w stylu pop art. Czytelne nawet dla maluchów i - co tu dużo gadać - po prostu ładne. A do tego estetyczne i wywołujące dobre samopoczucie. Przynajmniej u nas 😁
Jeśli chcecie mieć książkowy pewnik, który zajmie kilkulatka (i nie tylko) to polecam Wam serdecznie 'Co robią maszyny?'. Będziecie zadowoleni.

Polubienia

Komentarze

Instagram