Co zrobić, kiedy Mikołaj... przychodzi wcześniej?!

A co byście powiedzieli na to, żeby Święty Mikołaj przyszedł dzień wcześniej? I to... Bez prezentów?! No w każdym razie do niektórych zamiast prezentów trafiłyby puste pudełka. Skandal, prawda? Grzeczne dzieci nie mogą zrozumieć, ich rodzice też. Pomocnicy nie wyrabiają na zakrętach robiąc zabawki, których święty nie zabrał... Czy znajdzie się ktoś, kto mu pomoże? Dowiecie się sięgając po książkę 'Kiedy przychodzi Święty Mikołaj?'. Jej autorem jest Richard Scarry, a ukazała się nakładem Wydawnictwa Babaryba.
To nie jest słodka i przytulna książka świąteczna. I bardzo dobrze. Jest śmieszna, to taka trochę komedia pomyłek. Nie brakuje tu dziwnych pojazdów i bohaterów, których znamy z innych książek autora.
Ilustracje są bardzo w moim stylu. Bohaterowie - sympatyczni, trochę niezdarni - również z wyglądu. Ale niczego im to nie ujmuje przeciwnie - dodaje im uroku. Wszystko tu idzie nie tak. Za sprawą pewnego zbiegu okoliczności i oderwanej przypadkiem kartki z kalendarza, Mikołaj, a właściwie Misiokołaj, wyrusza do dzieci dzień przed Wigilią. I nic jeszcze nie jest gotowe! Nie ma ciasteczek, nie ma mleczka. Jakby tego było mało - Misiokołaj... gdzieś znika. Ale bez obaw. Na arenę wkracza pan Niezdarek - wyjątkowo zaradna świnka. Świnka, która uwielbia pomagać, chociaż z tym pomaganiem jest u niej różnie. W końcu jest nieco... niezdarna.
Przy okazji to jedyna postać, która może godnie zastąpić legendarnego rozdawacza prezentów. Tak, żeby grzeczne dzieci znalazły coś pod choinką? Sprawdźcie sami. Zachęcam. Zachęca też mój czterolatek, który stwierdził, że w tym roku nie czeka na Mikołaja. Czeka na Misiokołaja i dopilnuje, żeby ciasteczka i mleko były na... Jeszcze przed czasem! 🤭
Książkę znajdziecie na www.babaryba.pl

#kiedyprzychodziświętymikołaj #richardscarry #babaryba #wydawnictwobabaryba

Polubienia

Komentarze

Instagram