Ciekawie o różnych zawodach

Dziś jest Dzień Niewidzialnej Pracy. Wydaje mi się, że to dzień wszystkich rodziców świata. Tych, którzy wychowują swoje dzieci. Którzy są w dzień i w nocy. I nawet kiedy śpią, to tak naprawdę czuwają 😉 dzień matek, które pracują w domu. Tak, bo bycie w domu z dziećmi to przywilej, ale też praca. Wymagająca i często trudna.
Dziś w ten szczególny dzień chciałam Wam pokazać książkę, która nas urzekła i która w świętowanie się trochę wpisuje. Bo żeby zobaczyć pracę, którą wykonują bohaterowie trzeba... Ruszyć się z łóżka.

To 'Świat w piżamie' Justyny Drobkiewicz z ilustracjami Anny Simeone. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Dwukropek. To drugie wydanie w nowej, przepięknej szacie graficznej.
Czytaliśmy ją przez ostatnie dni wieczorami i jesteśmy absolutnie zakochani.
Krzyś jest jeszcze małym chłopcem, ale apetyt na wiedzę ma wielki. Dużo ma też pytań - odnośnie wszystkiego. W sumie jak większość przedszkolaków. Co ciekawe większość z tych pytań pojawia się dokładnie wtedy, kiedy trzeba położyć się spać 😁
Przed snem mama czyta mu książkę, która staje się początkiem przygody z nocnymi zawodami. W 14 rozdziałach poznajemy tych, którzy pracę zaczynają wtedy, kiedy większość z nas układa się do snu, albo przewraca na drugi bok. Wiem coś o tym, bo sama do pracy zasiadam dopiero wtedy, kiedy cały dom już śpi. Podobnie zresztą jak mama chłopca, która jest dziennikarką i często pod osłoną nocy pisze artykuły. Jak ja to dobrze znam 😁 zna też mój syn, który przy tym rozdziale wyjątkowo się ożywił i cieszył się, że ktoś jeszcze jest jak jego mama.
Oprócz pracy dziennikarza i z deadlinem na karku Krzyś, a wraz z nim mali czytelnicy, dowiadują się też, że w nocy pracować musi m.in. piekarz, dostawcy, piloci (jak jego tata), taksówkarze, ekipy sprzątające, lekarze, strażacy, aptekarze czy radiowcy. Wszyscy oni dbają o to, by ktoś inny mógł spać albo dotrzeć gdzie trzeba. By ci, których dopadła bezsenność mogli posłuchać głosu drugiego człowieka, a ci którzy wstają skoro świt - mieli ciepłe pieczywo do pracy. Wszyscy są ważni i potrzebni.
Książka jest napisana w bardzo lekki sposób, czyta się ją świetnie. Ilustracje są tutaj przysłowiową kropką nad 'i'. Bardzo sympatyczne, utrzymane w ciepłej kolorystyce. Trochę zapraszające do spania, a trochę ukazujące to, czego nie widać - jak strażaków podczas nocnej akcji czy lotnisko i wnętrze samolotu nocą, albo piekarzy przy pracy. Całość jest bardzo sympatyczna, do czytania nie tylko przed snem. Chociaż przy przygaszonym świetle, pod ciepłym kocem ta książka smakuje najlepiej. I staje się magiczna. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami. Warto.

Polubienia

Komentarze

Instagram