Byczek Fernando i jego hobby

Dzień dobry!
Jest ciut lepiej, ale bez jakiegoś cudownego ozdrowienia. Powoli staramy się dojść do siebie. Sięgnęliśmy dziś po opowieść z mojego dzieciństwa, którą udało mi się dorwać jakiś czas temu na @skupszop
To 'Byczek Fernando' autorstwa Munro Leaf (tłumaczenie Łukasz Rudnicki i Wiesław Drabik) z ilustracjami Agnieszki Kłos-Milewskiej, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Skrzat.
Bohaterem opowieści jest pewien niezwykły byczek. Dlaczego niezwykły? Ano dlatego, że zamiast brykać z kolegami, on woli siedzieć pod drzewem, wdychać zapach kwiatów i obserwować przyrodę. Z wiekiem nic się w tym temacie nie zmienia, byczek ciągle wybiera wąchanie kwiatków od innych aktywności. Zmienia się jedynie to, że z byczka wyrósł potężny byk, z wielkimi rogami i o ogromnej sile. Jego rówieśnicy marzą o tym, żeby wziąć udział w walkach byków w Madrycie, a on... Słucha śpiewu ptaków i byczy się pod swoim ulubionym drzewem. Pewnego dnia, dziwnym zbiegiem okoliczności, Fernando zamiast usiąść spokojnie na trawce, siada na trzmiela! Ten nie pozostaje dłużny i kłuje byczka w... No samo wiecie w co ;) Fernando skoczył niczym opatrzony i zaorał pół pastwiska dysząc przy tym jak szalony! Widzieli to stojący nieopodal ludzie, którzy stwierdzili, że byczek jest najgroźniejszy na pastwisku i to on pojedzie do miasta walczyć. Tylko byczek wcale tego nie chce... Jak wypadnie na arenie? I jak potoczą się jego losy? Jeśli nie znacie tej historii to koniecznie sięgnijcie po książkę.
Ilustracje przyciągają wzrok, jest w nich nieco ducha gorącej Hiszpanii. Fernando jest sympatyczny, a kwiatki pachną obłędnie. Na uwagę zasługuje też sam, wierszowany tekst, od lat aktualny (książka po raz pierwszy została wydana w 1936 roku i szybko stała się bestsellerem. Sławy byczkowi dodał, nagrodzony Oscarem, film animowany Walta Disneya z 1938 roku oparty właśnie na tekście Leafa). Teraz patrzę na niego nieco inaczej, z perspektywy osoby dorosłej, która walkom byków jest przeciwna. I tym bardziej rozumiem teraz nastawienie Fernanda. Też wybrałabym na jego miejscu wąchanie kwiatów i słuchanie śpiewu ptaków.

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram