Bo żeby być bohaterem, nie trzeba nosić peleryny

Czy żeby zostać superbohaterem trzeba mieć maskę, pelerynę i wzrok jak laser? Nie. Superbohaterem można zostać ratując psa ze schroniska, przeprowadzając staruszkę przez jezdnię czy ratując życie. Ogółem - robiąc dobro. Wystarczy zmienić życie przynajmniej jednej jednostki, żeby świat stał się lepszy.
Zdecydowanie superbohaterami byli wszyscy ci, którzy podczas wojny pomagali słabszym. Nie patrząc na swoje bezpieczeństwo czy komfort. Superbohaterką jest też kobieta, o której dziś chcę Wam opowiedzieć. Uratowała wiele osób z getta warszawskiego. I o niej opowiada książka z serii Polscy Superbohaterowie 'Irena Sendlerowa. Magiczny koralik' Beaty Ostrowickiej z ilustracjami Elżbiety Moyski. Ukazała się nakładem Wydawnictwa RM.
To opowieść w opowieści. Bo o Sendlerowej jest tu sporo, ale to nie jest książka tylko o niej. To opowieść o czwórce kolegów ze szkoły, z jednej klasy: Mai, Wiktorii, Ignacym i Karolu. Z pozoru nic ich nie łączy. Niekoniecznie się lubią czy ze sobą rozmawiają. Wiktoria - zawsze idealna, z ręką w górze, gotowa do odpowiedzi. Karol, nieco zdziecinniały i uważający, że jedynym prawdziwym superbohaterem jest Spiderman. Ignacy - odklejony od życia ponurak i Maja - nasza narratorka, która często, zbyt często ucieka w marzenia i do Niebieskiego Lasu.
Traf sprawia, że Majka, Wiki i Ignacy lądują razem w grupie projektowej. Mają za zadanie przygotować projekt o Irenie Sendlerowej. A co za tym idzie coraz bardziej zaczynają żyć życiem kobiety. Po pewnym czasie dołącza do nich też Karol i okazuje się, że pozory naprawdę mylą, a wspólny projekt potrafi zbliżyć bardziej niż godziny plotek na różne tematy. A tytułowy magiczny koralik? To już zupełnie inna historia i warto, byście poznali ją sami.
Temat, który porusza książka nie jest trudny. Wyczerpujący emocjonalnie. Tak jak trudna i straszna jest wojna. I to co robi z ludźmi. A jednak autorce, przez zamknięcie opowieści w opowieści udaje się nadać mu swoistej lekkości. Pomaga spojrzeć na historię z innej perspektywy.
Ilustracji jest niewiele, ale bardzo mi się podobają. Są skupione na ludziach, pokazują też superbohaterkę na różnych etapach jej życia.
Bardzo polecamy.

Polubienia

Komentarze

Instagram